Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przekazał właśnie do konsultacji społecznych projekt założeń ustawy o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Taka specjalna ustawa musi powstać m.in. na skutek przyjętej w ubiegłym roku przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej dyrektywy w sprawie alternatywnych metod rozwiązywania sporów (tzw. dyrektywa ADR) i rozporządzenie dotyczące rozwiązywania sporów przez internet (rozporządzenie ODR). W przyszłym polskim systemie ADR będą utrzymane już istniejące możliwości, które zostaną rozbudowane. System ma być mieszany, czyli składać się z publicznych instytucji podejmujących interwencje, działających przy organach właściwych dla poszczególnych sektorów rynku oraz niepublicznych, tworzonych np. przez organizacje przedsiębiorców z danych branż. Dla wypełnienia ewentualnych luk systemowych proponuje się utworzenie instytucji o charakterze horyzontalnym działającejprzy Inspekcji Handlowej. Będą tam podejmowane sprawy, dla których nie zostanie utworzony wyspecjalizowany podmiot ADR.
— Główny ciężar rozwiązywania sporów spocznie na podmiotach, utworzonych przez znane konsumentom urzędy działające w poszczególnych sektorach, np. telekomunikacyjnym, finansowym, transportowym — zapowiada Paweł Zagaj, naczelnik w Departamencie Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK. Arbitraż prowadzony w sferze niepublicznej będzie ich dopełnieniem.
— Staramy się przekonać organizacje konsumentów, a także przedsiębiorców, aby tworzyli takie podmioty. Od kilku miesięcy rozmawiamy na ten temat z przedstawicielami różnych branż — dodaje Paweł Zagaj. Jak wyjaśnia, przewidziana ma być też specjalna procedura dla sporów konsumentów powstałych w transakcjach zawieranych z przedsiębiorcami zagranicznymi.
Autor projektu podkreśla, że w ostatnich latach stale przybywa spraw rozpatrywanych w UE w trybie ADR. Analogiczny trend można zaobserwować w Polsce, ale wciąż mechanizmy pozasądowego rozstrzygania sporów są zbyt mało rozwinięte i upowszechnione. Poza tym są obszary, w których takie metody w ogóle nie funkcjonują. W niektórych sektorach typowo konsumenckich (jak np. usługi turystyczne, deweloperskie) jest wręcz odczuwalna potrzeba zorganizowania wyspecjalizowanych podmiotów ADR. Paweł Zagaj zapowiada, że system ADR będzie otwarty, będą mogły do niego przystępować nowe podmioty, utworzone np. przez organizacje przedsiębiorców. Pozwoli to też na zmianę zakresu ich działania. Polubowne rozwiązywanie sporów ma być łatwiejsze, szybsze i jednakowe dla wszystkich konsumentów w Unii Europejskiej. Obejmie wszystkie branże z wyjątkiem usług medycznych oraz niektórych edukacyjnych.
2,6 tys. Co najmniej tyle rocznie spraw trafiało w latach 2010-12 do rozstrzygnięcia przez sądownictwo polubowne prowadzone przy wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej.