ArcelorMittal kupił czas na inwestycje

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 17-09-2018, 22:00

Koncern ostro inwestuje. Zastanawia się też nad budową pieca elektrycznego. Martwią go jednak ceny prądu.

W zakładach hutniczych grupy ArcelorMittal Poland (AMP) realizowane są projekty o wartości 1,5 mld zł.

— Inwestujemy wściekle. W tym roku zakończymy inwestycje o wartości 1 mld zł — szacuje Sanjay Samaddar, prezes AMP.

Znaczna część funduszy dotyczy projektów środowiskowych, ale realizowane są także inwestycje związane z przetwórstwem stali. Około 700 mln zł jest przeznaczone na inwestycje w ochronę środowiska w zakładzie w Dąbrowie Górniczej. Dotyczą modernizacji systemu odpylania stalowni, budowy nowego systemu odpylania dla taśm spiekalniczych oraz odsiarczania i odazotowania spalin w elektrociepłowni TAMEH Polska (to joint venture ArcelorMittal z Tauronem). Kolejny projekt w elektrociepłowni w dąbrowskim oddziale wart jest 100 mln zł. Obejmuje montaż pierwszych w Polsce turbin wytwarzających energię elektryczną, nie emitując do atmosfery żadnych gazów i pyłów.

Na działania związane z modernizacją linii walcówki do Sosnowca trafi 120 mln zł, a 100 mln zł sięgną inwestycje w linię powlekania organicznego w Krakowie. 300 mln zł AMP przeznacza także na projekt środowiskowy w krakowskim oddziale, dzięki któremu elektrociepłownia ograniczy m.in. emisje pyłowe o 90 proc.

Cenny czas

AMP prowadzi także inwestycje w części surowcowej. Niedawno uruchomił, wyremontowany kosztem 85 mln zł, wielki piec nr 2 do produkcji surówki żelaza w dąbrowskim oddziale. Koncern nie zdecydował jednak, czy przeprowadzić jego gruntowną modernizację, czy zbudować nowy — elektryczny piec, który zastąpi obecnie działający.

— Wykonując obecnie częściowy remont pieca nr 2 kupiliśmy czas, by przygotować się i podjąć racjonalne decyzje inwestycyjne w przyszłości — mówi Sanjay Samaddar.

Zależą one od polityki środowiskowej Komisji Europejskiej, polityki handlowej — głównie w USA i Unii Europejskiej, cen uprawnień do emisji CO 2, które ostatnio gwałtownie rosną, i kosztów energii elektrycznej, także coraz droższej. Branżowe organizacje przemysłowe rozmawiają z przedstawicielami polskiego rządu o cenach uprawnień do emisji, drożejącym prądzieoraz wprowadzeniu w krajowych zakładach ulg w zakupie energii, takich jakie mają firmy w Europie Zachodniej.

— Patrzymy na nie z optymizmem, ponieważ obecny rząd słucha głosu przedsiębiorców — twierdzi Sanjay Samaddar.

Ma nadzieję, że zakłady w Polsce będą mieć takie same zasady zakupu energii jak w innych państwach unijnych. Wówczas AMP łatwiej będzie podjąć decyzje o tym, czy i w jakim kierunku rozwijać produkcję surowcową w polskich oddziałach. Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo- Handlowej, prowadzącej rozmowy z przedstawicielami polskiego rządu, podkreśla, że krajowe stalownie i zakłady przetwórcze, m.in. z grupy AMP, przeprowadziły już wiele inwestycji związanych z poprawą efektywności energetycznej i należą do europejskiej czołówki. Nie powinny więc mieć gorszych warunków pozyskania energii niż w innych krajach.

Huta dla Polaków

AMP skupia się nie tylko na inwestycyjnych priorytetach. W najbliższym czasie musi także pozyskać tysiące nowych pracowników.

— W grupie zatrudniamy około 11 tys. osób. Jedną trzecią stanowią pracownicy mający powyżej 50 lat. Struktura demograficzna załogi jest więc dla nas dużym wyzwaniem. Od 2015 r. zatrudniliśmy 2 tys. pracowników i cały czas szukamy kolejnych — podkreśla Sanjay Samaddar.

Grupa współpracuje z uczelniami i szkołami, prowadzi programy dotyczące doskonalenia umiejętności pracowników. Sanjay Samaddar ma także nadzieję, że inwestowanie w nowoczesne maszyny i urządzenia zachęci młodych ludzi do pracy przy ich obsłudze. Podkreśla, że ArcelorMittal przygotowuje strategię Przemysł 4.0, w której zostaną określone inwestycje związane m.in. z automatyzacją produkcji nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach. Przypomina też, że przy zakładach w Krakowie i Dąbrowie Górniczej działają zakładowe przedszkola, które także są zachętą do podjęcia pracy w grupie. AMP nie zamierza natomiast zatrudniać w polskich hutach obcokrajowców. Sanjay Samaddar informuje, że w polskich zakładach koncernu pracuje kilkudziesięciu cudzoziemców, głównie na stanowiskach menedżerskich i technicznych. Z powodu barier językowych i bezpieczeństwa pracy w segmencie produkcji hutniczej koncern nie planuje zatrudniać obcokrajowców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / ArcelorMittal kupił czas na inwestycje