Producent damskiego obuwia marki Inblu rozkręci nowy, droższy brand, odnowi park maszynowy i marzy o większych zyskach.
Spółka Arcobaleno z włoskim kapitałem, która produkuje obuwie marki Inblu, kończy budowę centrum magazynowo-logistycznego i przymierza się do wymiany maszyn produkcyjnych.
— W ciągu trzech lat na inwestycje przeznaczymy 16 mln zł — mówi Giulio Piantini, prezes Arcobaleno.
Według szacunków spółka zakończyła 2006 r. z 21 mln zł zysku netto i 192 mln zł przychodów. W tym roku spodziewa się 15-procentowego wzrostu zarówno zysku, jak i obrotów. Arcobaleno należy do włoskiej grupy Condor, która produkuje obuwie także na Ukrainie i w Indiach. Polska fabryka w Czerwińsku pod Zieloną Górą jest największa. Ma 11 tys. mkw. powierzchni, rocznie opuszcza ją 8,4 mln par butów, z czego 75 proc. trafia na eksport.
W Polsce obuwie jest dostępne w 1200 multibrandowych punktach sprzedaży oraz w sieciach Ambra, CCC oraz Deichmann. Spółka zrezygnowała z działalności detalicznej, koncentrując się na produkcji.
Wiosną w wielomarkowych, ale nie sieciowych, sklepach pojawi się kolekcja nowej marki Anna Fidanza.
— To obuwie z wyższej półki cenowej. Powstało z myślą o paniach w wieku 25-40 lat — dodaje Giulio Piantini.
Za hurt odpowiada spółka zależna Inblu Polska, która 2006 r. zakończyła z minimalnym zyskiem netto przy przychodach 40 mln zł.