Argentyńskie peso ostro zapikowało

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-01-23 18:58

Waluta Argentyna traci mocno na wartości po tym jak tamtejszy bank centralny ograniczył wielkość programu swoich interwencji, które miały pozwolić zabezpieczyć poziom rezerw zagranicznych, które spadły do najniższego poziomu od siedmiu lat.

W godzinach popołudniowych w czwartek notowania peso zniżkowały blisko 14 proc., do 7,92 za dolara amerykańskiego, co jest najmocniejsza dewaluacją od ponad 12 lat.

Poranna przecena była jeszcze dotkliwsza i sięgała ponad 17 proc. (8.243 za USD).

To poważny problem dla Cristiny Fernandez de Kirchner, prezydent Argentyny, która w maju ubiegłego roku deklarowała, że rząd nie zamierza dewaluować peso. Próbuje ona bronić rezerw dolarowych, które obniżyły się o 31 proc. do 29,4 mld USD. To jedyne źródło jakim dysponuje rząd by regulować zobowiązania zagraniczne.

Od zmiany na stanowisku ministra gospodarki oraz szefa gabinetu prezydenckiego i szefa banku centralnego, co miało miejsce 18 listopada 2013 r. notowania peso spadły aż o 25 proc., najmocniej na świecie.

W opinii Dirka Willera, stratega walutowego Citigroup, kurs peso może obniżyć się nawet do poziomu 14 za dolara.

W ubiegłym roku, argentyński bank centralny sprzedał 9,5 mld USD netto swoich rezerw na międzynarodowym rynku by wesprzeć rodzimą walutę.