Ariel: 10 mln zł na usługi w sieci
POD INWESTORA: Marcin Marszałek, prezes Internet Group, zdaje sobie sprawę, że konsolidacja providerów i konkurencja z telekomami, zmusi jego firmę do pozyskania inwestora. fot. MP
Internet Group, wyrosły z Ariela internetowy beniaminek GPW, szacuje inwestycje w sieć na 10 mln zł. Do momentu podjęcia rozmów z inwestorem strategicznym spółka chce opracować plan pozbycia się obuwniczego balastu.
Analitycy przestrzegają przed zwiększonym ryzykiem zakupu spółek, które nagle odkryły w sobie internetowe powołanie. Choć nikt nie chce ferować wyroków, biznes internetowy sam w sobie jest wciąż bardzo niepewny. Stąd przy ocenie spółek, które diametralnie zmieniły profil działalności, specjaliści doradzają zwrócenie szczególnej uwagi na plan restrukturyzacji firmy.
Pięciu chętnych
Ariel, który zmienił nazwę na Internet Group, chce jak najszybciej pozbyć się obuwniczej przeszłości. Na przełomie września i października ma zostać zarejestrowana spółka Ariel Sp. z o.o, która zostanie wystawiona na sprzedaż. Wcześniej firma całkowicie zrezygnuje z wytwarzania obuwia, pozostawiając w Arielu jedynie produkcję spodów obuwniczych.
— W przeciwieństwie do butów, produkcja spodów jest dochodowa — mówi Marcin Marszałek, prezes zarządu Internet Group.
Obecnie trwają negocjacje z pięcioma zainteresowanymi inwestorami. Nikt jednak nie spodziewa się ich szybkiego zakończenia.
Nie podaje, za ile Internet Group chce sprzedać Ariela.
Koszty niewielkie
Jego zdaniem, koszty restrukturyzacji nie powinny wpłynąć na kondycję Internet Group. Ariel ma zwolnić około 30 proc. załogi.
— Większość z tych osób to pracownicy sezonowi, z którymi wygasają kontrakty, w związku z czym nie poniesiemy kosztów odpraw — zaznacza prezes Marszałek.
Działalność internetowa oparta na świadczeniu usług dostępu do sieci sama w sobie jest jednak bardzo kapitałochłonna. Poza tym na rynku coraz ciężej będzie rywalizować z telekomami, które dysponują olbrzymim potencjałem.
— Na dłuższą metę nie poradzimy sobie sami. W II połowie 2001 roku zamierzamy podjąć rozmowy z inwestorami strategicznymi — mówi Marcin Marszałek.
Do przejęcia będzie prawdopodobnie większościowy pakiet udziałów. Zanim to nastąpi Internet Group chce zbudować wartość wychodząc z ofertą głównie dla małych i średnich firm. Spółka liczy w szczególności na sukces przy świadczeniu kompleksowych usług dostępowych dla biurowców.
Dotąd inwestycje w sieć, głównie zakup providerów (K3dom, Net i Pirx Net na Śląsku, przejęcie zasobów wrocławskiego Get In oraz GoNet w Poznaniu) kosztowały Internet Group około 5 mln zł. Firma chce też otworzyć oddział w Gdańsku. Sam ZigZag wydał na swój rozwój od 1996 roku około 640 tys. USD (2,76 mln zł). Marcin Marszałek szacuje, że budowa całej sieci usługowej pochłonie 10 mln zł.