ARP podała rękę Policom

Anna Bytniewska
opublikowano: 2009-05-29 00:00

ARP obiecała

ARP obiecała

poręczenie kredytu,

ale nie bezwarunkowo.

W przyszłym tygodniu

rozstrzygną się losy pomocy dla spółki.

Zakłady Chemiczne Police mają coraz większą szansę na ratunek. Po wielogodzinnych negocjacjach spółka otrzymała od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) promesę poręczenia 150 mln zł kredytu. Ma go udzielić PKO BP. Promesa jednak została obwarowana kilkoma warunkami, na spełnienie których Police mają niecały tydzień.

Pod warunkiem

Pierwszy to restrukturyzacja portfela opcji walutowych, zarówno w banku PKO BP, jak i w Pekao. Drugim warunkiem jest uzupełnienie programu restrukturyzacji i porozumienie z organizacjami związkowymi.

— W przyszłym tygodniu zarząd spotka się z bankami, by podpisać porozumienie w sprawie opcji walutowych. Chcemy zamienić je na kredyt długoterminowy — mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik ZCh Police.

— Myślę, że poręczenie ARP pozwoli na skuteczne sfinalizowanie toczących się od kilku tygodni rozmów w bankach PKO BP i Pekao — dodaje Janusz Motyliński, wiceprezes ZCh Police.

Przed Policami jeszcze ostatnia batalia o 40 mln zł dodatkowego kredytu od PKO BP, dla którego zabezpieczeniem będą nieruchomości spółki. Czyli łącznie Police chcą otrzymać z tego banku 190 mln zł.

Jednym z najtrudniejszych warunków będzie porozumienie ze związkami.

— Jesteśmy na ostatnim etapie rozmów — mówi Ryszard Siwiec, prezes ZCh Police.

Możliwy kompromis

We wtorek ma się odbyć kolejne spotkanie ze związkami.

— Kompromis jest możliwy. Niejednokrotnie już w trudnych sytuacjach udawało się nam go osiągnąć. Nie mogę ujawnić, jakie sprawy są jeszcze sporne — mówi Jerzy Gośliński, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników ZCh Police.

Propozycje dla załogi zawierają kilkanaście wariantów, z których zarząd, związkowcy oraz ARP muszą wybrać te, które będą mogły zaakceptować wszystkie strony.