ARP przychodzi w sukurs innowatorom

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2015-04-30 00:00

B+R Szukasz partnera, który opracuje nowatorskie rozwiązanie?

A może chcesz je sprzedać? Powstaje narzędzie, które ma to ułatwić — Platforma Transferu Technologii

INNOWACJE:
INNOWACJE:
kupię lub sprzedam — Platforma połączy różne strony zainteresowane tworzeniem i pozyskaniem nowatorskich rozwiązań. Pozwoli też zdobyć dofinansowanie na transfer technologii — mówi Patrycja Zielińska, wiceprezes ARP.
Marek Wiśniewski

Kolejne instytucje inicjują przedsięwzięcia, które mają na celu lepszą współpracę biznesu i nauki. Do tego grona dołączyła Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Jej pomysł to Platforma Transferu Technologii (PTT) zapowiadana jako „miejsce współpracy biznesowej, wymiany wiedzy i innowacyjnych projektów”. Skorzystać na niej mają przedsiębiorcy i przedstawiciele świata nauki. Na czym konkretnie będzie polegało wsparcie?

Mariaż wynikający z potrzeb

— Będziemy pomagali organizacyjnie, jak i finansowo, w nawiązaniu kontaktów między różnymi stronami zainteresowanymi innowacjami. I tak na platformie gromadzone będą dane o zasobach technologicznych od dawców technologii, czyli podmiotów, które chcą udostępnić innym swoje nowatorskie rozwiązania. Oprócz tego będzie obecna druga strona — i informacje o potrzebach tzw. biorców technologii, czyli tych, którzy są zainteresowani pozyskaniem innowacji — tłumaczy Patrycja Zielińska, wiceprezes ARP.

Stworzone zostanie także zaplecze eksperckie w postaci specjalistów, którzy pomogą we wdrażaniu nowych technologii. Ale platforma ma nie tylko swatać przedstawicieli różnych sfer.

— W drugim półroczu w jej ramach będzie możliwe uzyskanie dofinansowania na zakup licencji, praw do wykorzystania technologii i usług doradczych z unijnych pieniędzy — dodaje Patrycja Zielińska. Przedsięwzięcie ma wystartować w ciągu najbliższych tygodni — najpóźniej do końca maja. Pracownicy ARP będą pomagać przy publikacji ofert i moderować wpisy. Organizatorzy platformy śmiało deklarują, że żadne umieszczone na niej pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi. Jeśli automatyczny system kojarzenia nie zidentyfikuje technologii poszukiwanej przez biorcę, pracownik ARP skontaktuje się z nim i pomoże znaleźć najlepsze dostępne rozwiązanie.

W dwóch kierunkach

Powstanie tej inicjatywy potwierdza, że ARP kładzie coraz większy nacisk na formułęotwartych innowacji. W tym modelu firmy nie muszą budować kosztownych centrów badawczych, aby wprowadzać nowe technologie — ważna jest współpraca, wymiana pomysłów i adaptacja gotowych rozwiązań. — Przedsiębiorcy, aby móc konkurować na zagranicznych rynkach, mogą korzystać z pomysłów z zewnątrz, ale też udostępniać innym podmiotom rozwiązania niewykorzystywane we własnej firmie. I w tej wymianie ma pomóc PTT.

ARP chce dołożyć swój element, który będzie sercem tego systemu — mówi Patrycja Zielińska. Organizatorzy liczą, że transfer innowacji będzie odbywał się w dwóch kierunkach — przede wszystkim od dużych firm do małych i średnich. Dzięki temu MSP oszczędzą na kosztach tworzenia jednostek B+R. Ale też często to właśnie małe przedsiębiorstwa, w szczególności firmy spin-off i spin-out, dysponują nowatorskimi rozwiązaniami, które mogą zainteresować większe podmioty. Mniejsi gracze nie mają bogatego zaplecza technicznego ani kapitałowego, ale są bardziej elastyczni w działaniu, co pozwala szybciej znaleźć niszę na rynku i ją zagospodarować. Takimi innowacjami można potem zainteresować większe przedsiębiorstwa.

Na każdym etapie

Aby pomóc innowacyjnym małym i średnim firmom w finansowaniu ryzykownych projektów, agencja stworzyła spółkę ARP Venture. Angażuje się ona na etapie wdrażania do produkcji lub ekspansji przedsiębiorstwa.

— Zauważamy wyraźną lukę w finansowaniu innowacji w fazie drugiej — rozwojowej. Dlatego działamy w tym obszarze. Każda firma może liczyć na wsparcie od 5 do 15 mln zł. Do końca tego roku na nowatorskie przedsięwzięcia w fazie komercjalizacji spółka chce przeznaczyć 70 mln zł. Dochodzi do tego wsparcie doradcze — mówi Patrycja Zielińska.

Oferta ARP to propozycja, która może zapełnić wyrwę w dziurawej do tej pory drodze dotowania innowacji. W pierwszym etapie — wdrażania pomysłu na innowacyjność, czyli w stadium prac badawczo-rozwojowych — firmy mogą zdobyć pieniądze od NCBR. Ale w kolejnej fazie często nie mają szans na otrzymanie wsparcia. W ARP będą mogły starać się o wsparcie kapitałowe. Agencja da fundusze na pokrycie kosztów związanych z wdrożeniem rozwiązania.

— ARP podjęła się inicjatywy, która jest rozwinięciem mechanizmów wsparcia firm oferowanych przez NCBR. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą liczyć na finansową pomoc w każdym etapie cyklu życia projektu — od badań, na które dostają fundusze od nas, po wprowadzenie na rynek. Równie ważne jest doradztwo i edukowanie przedsiębiorców co do możliwości prowadzenia działań B+R i doradztwo — bo buduje w Polsce kulturę innowacyjności — podkreśla prof. Krzysztof Kurzydłowski, dyrektor NCBR. Do 2020 r. ARP zamierza przeznaczyć na innowacyjne projekty 1,3 mld zł.