Agencja Rynku Rolnego planuje utworzenie specjalnej komórki, która będzie się zajmowała promocją polskiej żywności za granicą, wzorem agencji unijnych – poinformował wiceprezes ARR Piotr Kruk. Chodzi m.in o jednolitą promocję i wzmocnienie polskich towarów za granicą, np. na rynkach wschodnich.
- W tej chwili w kilku miejscach tworzy się programy na rzecz wspierania polskiego eksportu, a potrzebny nam jest jeden. Być może, że ARR wzorem innych agencji w Unii Europejskiej wyodrębni, czy obok siebie czy w ramach agencji, specjalną komórkę zajmującą się promocją polskiej żywności – powiedział Kruk.
- Praktycznie ponad 90 proc. sprzedawanego mięsa sprzedajemy na rynki wschodnie (... ) Nasze mięso jest lepiej postrzegane u tamtejszych przetwórców niż np. wieprzowina z Brazylii - powiedział Kruk. Mięso z Polski jest w stanie dotrzeć na wschodni rynek szybciej i bez głębokiego mrożenia.
W tym roku już z zapasów agencji sprzedano 20 tys. ton wieprzowiny, w większości na Wschód. Obok wieprzowiny i wołowiny na Wschodzie dobrze sprzedaje się także cukier.
ARR uzupełnia sieć swoich oddziałów w regionach, które po wejściu Polski do UE będą wypłacać rolnikom unijne dopłaty, np. do produkcji mleka. Na Podlasiu mleko produkuje 50 tys. dużych, specjalistycznych gospodarstw mlecznych. W Polsce jest ich 400 tys.
DA, PAP