Cashin uzasadnia, że takie prawdopodobieństwo podtrzymuje fakt, że nie jest jasne, czy konsumenci będą nadal wydawali pieniądze, gdy działanie programów stymulacyjnych zastosowanych przez rządy dobiegnie końca.
Jego zdaniem, cały problem polega na tym, że oznaki wzrostu w gospodarce światowej są efektem rządowych programów stymulacyjnych i nie wiadomo, co się stanie, gdy programy dobiegną końca.