Niedawny debiutant przygotowuje się do żniw w drugiej połowie roku
Spółka specjalizująca się w outsourcingu sprzedaży zwiększyła w ubiegłym tygodniu wartość akcji o blisko 10 proc. W ostatnim czasie o kupnie papierów informował członek zarządu. Ponadto akcje spółki cały czas znajdują się w orbicie zainteresowań inwestorów instytucjonalnych. Zarząd ujawnia, że oczekuje zdecydowanie lepszych wyników sprzedaży w II kwartale niż w tym samym okresie 2006 r. Jednak zaznacza, że na prawdziwe żniwa przygotowuje się w ostatnim kwartale tego roku.
Firma buduje nową strukturę biznesową w postaci własnej sieci detalicznej o mobilnej strukturze (kioski w galeriach handlowych). Sprzedaje usługi Play w 37 punktach. Play podaje, że jego dystrybutorzy sprzedają średnio dziesięć aktywacji dziennie. Średnia rynkowa wynosi dwa. Wkrótce zaczną działać punkty sprzedaży telewizyjnej platformy n. W najbliższym czasie spółka planuje otwarcie pięciu stoisk pilotażowych. Sprzedaż produktu ruszy pełną parą od września. Wojciech Bieńkowski, prezes Arterii, na koniec roku chce mieć do 45 własnych punktów przede wszystkim w galeriach handlowych oraz w sieciach RTV AGD. Na tych „terenowych punktach sprzedaży”, wspieranych telesprzedażą, zbudowana zostanie sieć detaliczna Arterii. Docelowo będzie ona oferować produkty telekomunikacyjne, rozrywkowe i medialne różnych firm. Obok Play i n, spółka chce w tym roku pozyskać przynajmniej jednego istotnego kooperanta, którego produkty mogłaby sprzedawać w swojej sieci.
W obliczu rosnących wydatków konsumpcyjnych społeczeństwa i stopniowej zmiany ich struktury na korzyść rozrywki, plany spółki wydają się perspektywiczne. Giełdowi operatorzy sieci detalicznych, np. dystrybutorzy odzieży, pokazali, że skuteczne dotarcie do ostatecznego klienta jest jednym z kluczowych czynników sukcesu. Dzięki dużemu doświadczeniu w sprzedaży i unikatowemu modelowi biznesowemu (połączenie wszystkich kanałów sprzedaży), Arteria powinna zagwarantować akcjonariuszom zwrot z tych inwestycji.
Wsparciem dla sieci ma być istniejące call center. Spółka chce zmniejszyć koszty działania, zwiększając strukturę poza Warszawą. Ponadto wdraża nową aplikację „Predictive Dialer”, co ma przynieść zwiększenie efektywności i wyższe marże przy mniejszym zatrudnieniu. Call center i przedstawiciele handlowi będą głównym kanałem sprzedaży w razie umowy na sprzedaż kart kredytowych z Citibankiem. Zdaniem szefa Arterii, produkt cieszy się dużym popytem i da firmie wysokie marże. Akwizycje były jednym z ważnych celów emisji. Wojciech Bieńkowski liczy na pierwsze przejęcie w najbliższych miesiącach. Nie ujawnia, o jaką spółkę chodzi. W prospekcie emitent deklarował, że interesuje się brokerem baz danych i call center.
co dalej
ZASADNA PREMIA
Szacunkowe P/E na koniec 2007 r. Arterii wynosi 34,6. Jednak prognoza zysku netto na koniec roku wynosi 3 mln zł i jest bardzo ostrożna. Nie uwzględnia chociażby współpracy z Play. W rezultacie spółka ma duże możliwości robienia miłych niespodzianek, a trend wzrostowy na akcjach trzyma się mocno.