Wrocławski deweloper kupił ośrodek sportów zimowych, który za kilka lat może trafić na parkiet.
As-Bau, który w drugim kwartale zamierza zadebiutować na GPW, kupił od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) ośrodek sportów zimowych Czarna Góra (w Kotlinie Kłodzkiej) o powierzchni 57 ha i działającą pod tą nazwą firmę. Transakcja opiewała na 22,5 mln zł. Cena wywoławcza w licytacji wynosiła 18,35 mln zł.
— Podpisaliśmy umowę przedwstępną. Ostateczną zawrzemy najpóźniej pod koniec roku — mówi Stanisław Haczkiewicz, prezes As-Bau.
W licytacji udział brały również Polskie Koleje Linowe należące do skarbu państwa.
— Cieszę się, że ARP przestała być właścicielem Czarnej Góry, ponieważ nie zarządzała ośrodkiem najlepiej. Mam nadzieję, że As-Bau zrealizuje zapowiadane inwestycje — mówi Zbigniew Łopusiewicz, burmistrz Stronia Śląskiego.
Spółka chce w 10 lat stworzyć największy kurort narciarski w Polsce. Jak? Z połączenia Czarnej Góry z ośrodkiem w sąsiedniej Białej Wodzie, gdzie As-Bau ma 25 ha.
— Na początek wymienimy infrastrukturę, tzn. kolej linową i wyciągi narciarskie. Zbudujemy centrum informacyjne z siedzibą firmy. Jest tam też miejsce na dwa duże hotele i kilka pensjonatów — wylicza Stanisław Haczkiewicz.
Ma nadzieję, że pierwsze inwestycje zakończą się w 2010 r. Wówczas ruszy inwestycja w Białej Wodzie, gdzie deweloper chce zbudować w pięć lat m.in. kolej linową, kilka wyciągów i hotel z halą sportową.
Transakcję zakupu Czarnej Góry spółka sfinansuje z giełdy. Wyda na to 18 mln zł (cała oferta As-Bau ma wynieść 60-70 mln zł, z czego większość pójdzie na projekty mieszkaniowe na Dolnym Śląsku).
Prezes nie wyklucza, że inwestycja, która łącznie ma kosztować około 200 mln zł, będzie w przyszłości częściowo finansowana emisjami. Ale na tym nie koniec.
— Nie wykluczam, że spółka Czarna Góra wejdzie na parkiet, ale nie wcześniej niż trzy lata od rozpoczęcia inwestycji — dodaje prezes.
Prospekt As-Bau trafił do nadzoru w połowie lutego. W 2007 r. spółka miała 7 mln zł zysku netto przy 40 mln zł przychodów.