Asfaltowe drogi zastąpmy panelami słonecznymi

KNS, americainfra.com
opublikowano: 2009-09-25 11:29

USA ma ok. 5,7 mln mil dróg szybkiego ruchu. Czemu by więc nie wykorzystać takiej powierzchni w inny sposób niż tylko do jazdy? Solar Road Ways, nieduża firma z Idaho wierzy, że jest w stanie użyć ich do pozyskania energii słonecznej – poinformował serwis americainfra.com.

Pomysł polega na zastąpieniu wszystkich asfaltowych dróg i parkingów tzw. Solar Road Panels, które zbierałyby energię słoneczną do zasilania miast i przedsiębiorstw. Takie rozwiązanie mogłoby zmniejszyć wydzielanie gazów cieplarnianych o połowę.

W Ameryce pomysł zyskał dużą popularność, po tym jak Departament Transportu wynagrodził Solar Road Ways kwotą 100 tys. USD za skonstruowanie prototypu takiego panelu o wielkości 12 x 12 cali.

Panele miałyby składać się z trzech warstw: pierwszej, która gromadziłaby energię, kolejnej - przesyłającej energię - i warstwy powierzchniowej. Ta zawierałaby ogniwa słoneczne, diody LED i super kondensatory, które wytwarzałyby prąd.

Dzięki użyciu diod LED możliwe byłoby podświetlenie pasów i znaków, a dzięki wbudowanym mikroprocesorom mogły by one np. pokazywać takie komunikaty jak „zwolnij” czy „utrudnienie w ruchu”. Jeżeli pomysł jest tak energooszczędny i ograniczający emisję, czemu nie jest wprowadzany w życie?

Pojawiają się wątpliwości czy drogi utrzymałyby pojazd o wadze 40 ton (są takie!) pędzący z prędkością 80 mil na godzinę? Czy podczas zimy wyprodukowałyby wystarczająco energii aby zasilić same siebie? Jest jeszcze jeden „szczegół” – na chwilę obecną koszt jednego panelu wynosi ok. 7 tys. USD, zatem na wprowadzenia nowej technologii trzeba by wydać… bagatela, 35 bln USD.