Asseco bije rekordy

Gigant IT nie rezygnuje z ekspansji. Chce przejmować w Polsce, Europie, Afryce i Azji.

Największe polskie spółki IT są na fali. Dwa tygodnie temu krakowski Comarch pochwalił się rekordowymi wynikami. Rzeszowskie Asseco nie pozostaje w tyle. Jego prezes — Adam Góral — twierdzi, że spółka miała za sobą bardzo dobry rok. Po raz pierwszy w historii przebiła próg 6 mld zł przychodów i zwiększyła zyski o 17 proc., do 358 mln zł.

— Nasza strategia dywersyfikacji portfela przynosi efekty — mówi Adam Góral. Dobre wyniki Asseco to przede wszystkim zasługa zagranicznych operacji. Mimo wysiłków sprzedaż nad Wisłą spadła o 5 proc., do niecałego 1,7 mld zł. Za granicą biznes kwitnie i głównie na jego rozwoju zamierza skoncentrować się rzeszowski gigant. Ostatnie kwartały spółka poświęciła na rozwój nowych produktów, m.in. w obszarze banków i firm handlowych.

— Nasze rozwiązania coraz częściej są wymieniane w najważniejszych branżowych raportach jako produkty godne polecenia. Chcemy to wykorzystać i sprzedawać je poza granicami Polski — mówi Adam Góral.

Spółka zamierza kontynuować poszukiwanie okazji wejścia na rynki państw rozwijających się. Lada dzień ruszy z realizacją kontraktu w Etiopii. W Afryce celuje też m.in. w Zambię, Angolę i Nigerię. Nie rezygnuje także z wejścia na rynek wietnamski. W Europie natomiast nad trzema przejęciami pracuje Asseco Central Europe. Chce na nie wydać do 10 mln EUR.

W Polsce spółka cały czas rozmawia z mniejszymi spółkami na temat konsolidacji rynku. Nie jest jednak na razie zainteresowana zakupem Sygnity — nie rozważa ogłoszenia wezwania na gracza numer trzy w krajowej branży IT. Priorytetem jest obecnie restrukturyzacja kupionego w grudniu za 11 mln zł szczecińskiego Unizeto. Adam Góral podkreśla, że po raz pierwszy w historii kierowana przez niego spółka zdecydowała się przejąć firmę na skraju bankructwa.

Tłumaczy, że przejęcie było konieczne — upadłość Unizeto kosztowałoby Asseco więcej, bo firmy współpracują przy kilku kontraktach. Postawienie partnera na nogi ma zająć pół roku. Będzie za to odpowiadał Andrzej Dopierała, wiceprezes Asseco. Docelowo Unizeto ma dołączyć do regionalnej grupy integracyjnej, którą rzeszowska spółka buduje nad Wisłą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Asseco bije rekordy