Asseco oszczędzi 63 mln zł rocznie

Mariusz Zielke
13-12-2007, 00:00

Największa polska firma informatyczna zapowiada rewelacyjne wyniki. I liczy oszczędności po fuzji z Prokomem.

Największa polska firma informatyczna zapowiada rewelacyjne wyniki. I liczy oszczędności po fuzji z Prokomem.

Asseco Poland, grupa firm IT, która wkrótce połączy się z Prokomem Software, twierdzi, że jej wyniki z IV kwartału znacznie przekroczą prognozy analityków.

Zaskoczą w nowym roku

— To skutek lepszych wyników wszystkich działów firmy. Mamy nadzieję, że w 2008 r. także uda się przekroczyć oczekiwania rynku — mówi Adam Góral, prezes firmy.

Asseco podliczyło wstępne oszczędności z fuzji z Prokomem. Na przeniesieniu części administracyjnych i logistyki do Rzeszowa oraz dzięki ograniczeniu etatów spółka zaoszczędzi 18 mln zł rocznie. Kolejne 45 mln zł rocznie mają przynieść cięcia kosztów najmu budynków, transportu, floty samochodowej. Fuzja ma zostać zakończona do marca 2008 r.

Wczoraj spółka zaprezentowała skład nowego zarządu po połączeniu. Będzie liczył 11 osób, co oznacza, że z Prokomu trafi do niej trzech menedżerów odpowiedzialnych za przemysł, ubezpieczenia i ZUS.

Najwięcej pracowników merytorycznych w Asseco będzie odpowiadać za ZUS (400 osób) i pion banków komercyjnych (także 400).

Gotowi do walki

Dzięki przejęciom Asseco z maleńkiej rzeszowskiej spółki Comp wyrosło na prawdziwą potęgę informatyczną, jedną z największych firm IT w Europie. Grupa działa w wielu krajach (m.in. w Czechach, Słowacji i Niemczech). Obecnie jest warta ponad 3,5 mld zł. Po połączeniu z Prokomem kapitalizacja ma przekroczyć 5 mld zł.

Strategiczne plany na przyszłość obejmują stworzenie na bazie używanego przez PZU Insurera nowoczesnego systemu dla firm ubezpieczeniowych, rozwój oprogramowania dla banków i start w dużych przetargach dla administracji.

— Przygotowujemy się do wszystkich dużych projektów, jak PESEL2, e-PUAP czy e-podatki — mówi Przemysław Borzestowski, wiceprezes Asseco.

Spółka nie chce też stracić kontraktu z ZUS.

— Mamy 400 osób, które obsługują ZUS i znają się na tym najlepiej w Polsce. Nie chcemy jednak, by ZUS był skazany na Asseco, tylko żeby chciał z nami dalej pracować — podkreśla Adam Góral.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Asseco oszczędzi 63 mln zł rocznie