Asseco pokazało system Polski antydron

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2026-06-02 14:28

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Asseco Poland zaprezentowało system do wykrywania i monitorowania dronów. Pod koniec maja był on już zademonstrowany na Kongresie Bezpieczeństwo Polski w Rzeszowie. Rozwiązanie Asseco opiera się na istniejącej infrastrukturze oświetleniowej, na której mogą zostać zamontowane sensory tworzące skalowalną sieć wykrywającą nisko latające obiekty. System Polski antydron wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy dźwięków wydawanych przez drony, co pozwala określić ich położenie oraz wyznaczyć trajektorię lotu, tworząc system wczesnego reagowania. Ma zastosowania zarówno militarne, jak też cywilne. W obszarze cywilnym umożliwi wykrywanie m.in. wzrostu natężenia hałasu spowodowanego przez wystrzały, nocne wyścigi czy okrzyki wydawane przez zgromadzony tłum. Mierzy także tzw. zanieczyszczenie hałasem.

System, który słyszy drony

— Polski antydron może np. poinformować o niezarejestrowanej demonstracji na podstawie analizy natężenia głosu zgromadzonych uczestników. Innym przykładem użycia jest wykrywanie nielegalnych wyścigów samochodowych czy motocyklowych na ulicach miast na podstawie informacji dotyczących przekroczenia norm hałasu spowodowanego pracą silników. Generowany automatycznie alert pozwoli szybciej zareagować odpowiednim służbom, co zwiększy ich skuteczność w walce z tym zjawiskiem. Ważnym etapem prac nad systemem Polski antydron jest wyeliminowanie false positives, czyli przypadków, gdy system myli dźwięk kosiarki czy skutera z wydawanym przez dron. Przeprowadziliśmy wiele testów, które pozwoliły wyeliminować fałszywe alarmy, dzięki czemu użytkownik ma otrzymywać alerty tylko w potwierdzonych przypadkach — mówi Grzegorz Bartler, wiceprezes w Asseco Poland.

Czujniki na słupach

Rozwiązanie Asseco składa się z sieci sensorów akustycznych umieszczonych na latarniach ulicznych, które jednocześnie zapewniają energię potrzebną do ich zasilania. Dane dźwiękowe zbierane przez czujniki są wysyłane do Platformy Internetu Rzeczy Asseco, wykorzystując sygnał sieci komórkowej. Następnie system dokonuje analizy z użyciem sztucznej inteligencji, przeprowadza klasyfikację, jaki obiekt wykryto, oraz monitoruje, jak się porusza w przestrzeni powietrznej. Użytkownik może obserwować trajektorię lotu przemieszczającego się drona, a także tworzyć symulacje jego dalszej trasy. System wysyła także automatyczne powiadomienia w przypadku wykrycia nieautoryzowanego lotu w zdefiniowanych strefach bezpieczeństwa.

System jest rozwinięciem istniejącej Platformy Internetu Rzeczy Asseco wykorzystywanej m.in. przez firmy telekomunikacyjne. Rozwiązanie znajduje zastosowanie w zarządzaniu dużą liczbą liczników energii, wody i innego rodzaju urządzeniami IoT.

Asseco już kilka lat temu stworzyło własne drony. Przed sześcioma laty wygrało przetargi i dostarczyło je dla wojska. Nie kontynuowało jednak ich produkcji. Informatyczna grupa pozyskała też kontrakt z PAŻP na system zarządzania ruchem dronów.