Asseco uruchomiło dopalacze

opublikowano: 26-03-2019, 22:00

Grupa zakończyła miniony rok rekordowym przychodem i zamierza wypłacić najwyższą w historii dywidendę.

Ubiegły rok Asseco Poland może zaliczyć do udanych. Wypracowało przychody na rekordowym poziomie 9,3 mld zł, w tym 85 proc. pochodziło z rynków zagranicznych. Najwyższy w historii spółki był także zysk operacyjny, który wyniósł 796,8 mln zł. Informatyczna grupa wygenerowała w ubiegłym roku ponad 1 mld zł przepływów z działalności operacyjnej wobec niecałych 700 mln zł w 2017 r. Na koniec roku miała 1,8 mld zł gotówki i ekwiwalentów. Dlatego zarząd postanowił zrobić akcjonariuszom niespodziankę proponując wypłacenie 3,07 zł dywidendy na akcję wobec 3,01 zł w ostatnich trzech latach. Według kursu z poniedziałkowego zamknięcia daje to jej stopę na poziomie ponad 6 proc. Jeśli walne uchwali dywidendę w rekomendowanej wysokości, będzie to najwyższa wypłata w historii spółki. Wyniki i zapowiedź dywidendy spotkały się z pozytywną reakcją rynku — kurs Asseco Poland we wtorek na GPW zyskiwał ponad 3 proc.

Z 9,3 mld zł przychodów wypracowanych w ubiegłym roku przez grupę Asseco, którą kieruje Adam Góral, 80 proc. pochodziło ze sprzedaży własnych produktów i usług. Za 85 proc. przychodów odpowiadała sprzedaż na rynkach zagranicznych
Zobacz więcej

DOBRY ROK:

Z 9,3 mld zł przychodów wypracowanych w ubiegłym roku przez grupę Asseco, którą kieruje Adam Góral, 80 proc. pochodziło ze sprzedaży własnych produktów i usług. Za 85 proc. przychodów odpowiadała sprzedaż na rynkach zagranicznych Fot. WM

Ten rok zapowiada się dla informatycznego giganta także nie najgorzej. W połowie marca portfel zamówień grupy miał wartość 6,24 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego było to 5,5 mld zł. Największą dynamikę portfela zamówień ma Formula Systems (+19 proc.) i Asseco International (+11 proc.).

Portfel zamówień w oprogramowaniu i usługach własnych ma wartość 5,7 mld zł, co oznacza, że r/r jest o 17 proc. wyższy. Mimo wysokiego backlogu spółka konserwatywnie wypowiada się o perspektywach.

— Jestem umiarkowanym optymistą. Ostrożnie patrzymy na obecny rok, m.in. ze względu na presję płacową. Ona występuje nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Największą wartością naszej firmy są ludzie i chcemy tej wartości bronić — mówi Adam Góral, prezes Asseco Poland.

Przypomniał, że na ubiegłoroczny wzrost m.in. w sektorze bankowości czy ERP silny wpływ miały zmiany regulacyjne. W ubiegłym roku grupa Asseco zrealizowała dziewięć akwizycji, w tym roku już dwie w Polsce: przejęła Nextbank i Eversoft. Obecnie trwają prace nad kilkoma przejęciami, o których informacje mogą pojawić się po wynikach za pierwszy kwartał.

— Cały czas pracujemy nad przejęciami i w Polsce, i za granicą. Nie należy się spodziewać takich spektakularnych transakcji jak zakup akcji Formula Systems. Szukamy mniejszych firm i nie chcemy za nie przepłacać — mówi prezes Asseco Poland.

Podkreśla, że rynek fuzji i przejęć jest obecnie rozgrzany i wyceny firm IT są często bardzo wysokie przy mnożnikach przekraczających 20-krotność zysku.

— Sami jesteśmy wyceniani na 13-14-krotność zysków i nie będziemy akceptować nieracjonalnych wskaźników — powiedział Adam Góral.

Sprawdź program konferencji "Grupy Kapitałowe 2019", 29-30 maja 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu