Informatorzy agencji twierdzą, że Aramco podtrzymuje plan spotkań z analitykami i nie sygnalizuje zmiany zamiaru wejścia na giełdę w Arabii Saudyjskiej nawet na początku listopada. Jeden z informatorów Bloomberga twierdzi jednak, że skala zniszczeń po ataku rebeliantów Huti zmniejsza szansę IPO saudyjskiego koncernu w najbliższych miesiącach.

Aramco, które wynajęło do pomocy w IPO m.in. banki Goldman Sachs i Morgan Stanley, przyspieszyło w ostatnim czasie przygotowania do wejścia na giełdę. Atak pokrzyżował te plany, a niektórzy analitycy uważają, że mógł obniżyć istotnie wycenę spółki, którą książę koronny Mohammed bin Salman, kierujący de facto królestwem, określił na ponad 2 bln USD.
- Jest ponad 70 proc. prawdopodobieństwo opóźnienia IPO Aramco jeśli będą chcieli wyższej wyceny – powiedział Mohammed Ali Yasin, szef strategii w Al Dhabi Capital iz Abu Zabi. – Wycena ryzyka, którą inwestorzy uwzględnili w szacowaniu wartości Aramco przed atakiem całkowicie się zmieniła – dodał.