Atak na maksima prawdopodobny

Marek Mikuć
15-09-2010, 14:50

Ochłodzenie nastrojów na giełdach i  zaskakująco dobre zachowanie rynku papierów dłużnych – taki obraz rynku mieliśmy w sierpniu.

Rynek akcji

Bardzo dobry lipiec zaostrzył apetyty inwestorów na kontynuację wzrostów i powtórkę letniego rajdu z ubiegłego roku. Nie po raz pierwszy jednak w ostatnich miesiącach oczekiwania inwestorów rozminęły się z rzeczywistością. Znowu nie doczekaliśmy się kontynuacji rozpoczętej tendencji, a na rynku doszło do wyraźnego zwrotu i pogorszenia nastrojów. Słabe dane z gospodarki Stanów Zjednoczonych, w szczególności z rynku nieruchomości i rynku pracy oraz powracające obawy co do rozwoju kryzysu fiskalnego w Europie zaowocowały spadkami cen akcji na większości rynków. Indeks S&P500 zamiast pokonywać opory, znalazł się w okolicach krytycznego wsparcia na poziomie 1.040 pkt., które na szczęście ocalało. Obecne zachowania inwestorów determinują obawy co do możliwości pojawienia się drugiego dna recesji w Stanach Zjednoczonych, kontynuacji kryzysu fiskalnego w krajach PIIGS i oczekiwanego spowolnienia gospodarki chińskiej. Z drugiej strony nadzieję na pozytywny rozwój sytuacji na rynkach upatrują w działaniach Zarządu Rezerwy Federalnej USA. FED cały czas dostarcza rynkom płynności i wysyła sygnały, że jest zdeterminowany do walki z recesją.

Nasz rynek, podążając oczywiście za trendami światowymi, zachowuje się bardzo dobrze, szczególnie w sektorze małych spółek, których indeks sWIG80 zanotował w sierpniu nawet 2-proc. wzrost, a główne indeksy straciły jedynie symbolicznie 1-2 proc. Nie należymy do najsilniejszych emerging markets, takich jak Turcja, Indonezja czy Indie, które notują roczne, a nawet historyczne, maksima, ale jesteśmy znacznie mocniejsi niż rynki rozwinięte.

Z punktu widzenia analizy technicznej w sierpniu nie doszło do przełomu. Krytyczne wsparcie na poziomie 41.500 na indeksie WIG, które traktujemy jako linię obrony dla posiadaczy akcji, zostało wybronione. Nadal więc znajdujemy się w trendzie bocznym i dopóki znajdujemy się powyżej tego wsparcia, należy zakładać możliwość kontynuacji wzrostów, włącznie z atakiem na tegoroczne maksima. Należy jednak pamiętać, że zagrożenia, które spowodowały spadki w II kwartale, nie zostały zażegnane. Podtrzymujemy więc rekomendację, że odpowiednią strategią na najbliższą przyszłość jest utrzymywanie zaangażowania w akcjach, z linią obrony na wymienionym poziomie.

Rynek obligacji

Miesiąc temu czuliśmy lekki niedosyt, że w warunkach polepszenia nastroju na globalnym rynku finansowym, spadku awersji do ryzyka i przy bardzo dobrym zachowaniu naszej waluty, polskie obligacje zanotowały jedynie symboliczne wzrosty. Jak się okazało w minionym miesiącu, tym razem rynek zareagował z opóźnieniem i wzrosty cen papierów dłużnych odbyły się bardzo gwałtownie w połowie sierpnia. Rentowności obligacji 5-letnich spadły chwilowo nawet do ok. 5 proc., a 10-letnich do 5,30 proc. Wydaje się, że rynek lekko przereagował z optymizmem na fali mocnego uderzenia popytu ze strony kapitału zagranicznego i ucieczki inwestorów z krótkich pozycji, których zapewne nie brakowało w funduszach i bankach liczących na spadek cen obligacji. Końcówka miesiąca przyniosła uspokojenie i lekkie odreagowanie tego bardzo silnego ruchu. W skali całego miesiąca indeks zyskał 1,3 proc.

Po takim rozwoju sytuacji w sierpniu wydaje się, że jest szansa, żeby rynek znalazł równowagę na niższych poziomach rentowności i z nieco większym optymizmem możemy spojrzeć w najbliższą przyszłość. W najbardziej prawdopodobnym wariancie możemy teraz realizować scenariusz oscylowania cen polskich papierów wokół poziomów dających rentowność 5,2-5,3 proc. na obligacjach 5-letnich i 5,4-5,5 proc. na obligacjach 10-letnich.

Marek Mikuć
Autor jest wiceprezesem zarządu TFI Allianz Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Mikuć

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekomendacje / Atak na maksima prawdopodobny