Deweloper
rozpocznie w tym roku trzy
projekty mieszkaniowe.
Do komercyjnego może
poszukać partnera.
Atlas Estates, deweloper notowany na GPW i londyńskim rynku AIM, odczuwa poprawę na rynku. Nie chce czekać z kolejnymi inwestycjami.
— Chcemy skorzystać między innymi na atrakcyjnych obecnie cenach generalnego wykonawstwa — mówi Nahman Tsabar, szef Atlas Management Company, zarządzającej aktywami Atlas Estates.
Spółka, dla której Polska jest głównym rynkiem (75 proc. portfela), zamierza rozpocząć w naszym kraju w tym roku trzy inwestycje mieszkaniowe. Wszystkie zlokalizowane są w Warszawie: na Mokotowie, Żoliborzu i Woli.
— Te projekty są gotowe od strony formalnej. Pozostaje tylko wybranie firm wykonawczych i dopięcie kwestii finansowych — informuje Nahman Tsabar.
Dodaje, że z bankami rozmawia się nieco łatwiej niż w ubiegłym roku.
— Na każdy z tych projektów potrzebujemy około 100 mln zł. Z kwestiami finansowymi uda nam się uporać w ciągu 3-4 miesięcy — mówi Nahman Tsabar.
Jedną z planowanych inwestycji jest trzeci etap osiedla Capital Art Apartments obejmujący 248 mieszkań. W dwóch pierwszych fazach powstało tam 519 lokali. Dotychczas 80 proc. znalazło nabywców.
Atlas Estates będzie w tym roku sondować nastroje rynkowe wokół projektu mieszkaniowego w Gdańsku. Ma nadzieję, że uda się go uruchomić w przyszłym roku. To samo dotyczy projektu biurowego, będącego trzecią, finalną, fazą budowy kompleksu u zbiegu ulic Towarowej i Grzybowskiej w Warszawie, gdzie dotychczas powstały hotel Hilton i apartamentowiec Platinum Towers.
— To duży projekt: 39 tys. mkw. powierzchni biurowej i 1,5 tys. mkw handlowej. Zastanawiamy się nad pozyskaniem partnera do jego realizacji, ale nie jest to jeszcze przesądzone — informuje Nahman Tsabar.