Głównie dzięki sprzedaży i przekazaniu mieszkań w inwestycjach Platinum Towers i Capital Art Apartments w Warszawie deweloperowi udało się znacząco zwiększyć przychody w I półroczu — do 59,44 mln EUR z 24,65 mln EUR przed rokiem. Mimo to Atlas Estates zakończył półrocze stratą netto. Udało się ją jednak ograniczyć z ponad 16 mln EUR do 4,4 mln EUR.
Rada dyrektorów, choć zadowolona z tego, jak spółka poradziła sobie w kryzysie, jest daleka od hurraoptymizmu.
"Do głównych czynników wpływających na działalność grupy należą: brak dostępu do kapitału, brak znaczącej poprawy w zakresie wycen nieruchomości oraz niestabilność gospodarek w regionie Europy Środkowo-Wschodniej" — czytamy w raporcie spółki.
Spółka narzeka na to, że banki wciąż starają się ograniczyć swoje zaangażowanie w tym regionie Europy w reakcji na spadające wyceny nieruchomości oraz niestabilną sytuację gospodarczą. Deweloperowi w szczególności doskwiera ograniczenie kredytowania zakupów gruntów pod nowe inwestycje.
Atlas narzeka na banki
Deweloper poprawił nieco wyniki finansowe. Podkreśla, że banki nie chcą finansować zakupów gruntów.