Atlas wieszczy ciężkie czasy

opublikowano: 05-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wartość sprzedaży największego polskiego wytwórcy chemii budowlanej wzrośnie w tym roku o blisko jedną piątą, wolumen — wcale.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego tegoroczny wzrost przychodów Atlasu nie cieszy prezesa firmy
  • czy według niego w 2023 r. wzroście wolumen sprzedaży w branży
  • jaki nowy pomysł na rozwój w Rumunii ma Atlas.

W zeszłym roku sprzedaż Grupy Atlas wzrosła o ponad 10 proc., po raz pierwszy w historii przekraczając 1 mld zł.

Koszty a ceny

— W tym roku przychody wzrosną o 17-18 proc., co oznacza, że mogą sięgnąć 1,26 mld zł — mówi Paweł Kisiel, prezes firmy.

Nowe rumuńskie plany:
Nowe rumuńskie plany:
Kierowany przez Pawła Kisiela Atlas chciał budować w Rumunii nową fabrykę. Teraz ma inny pomysł.

Choć mają wzrosnąć znacznie bardziej niż rok wcześniej, to skok nie wywołuje wielkiej radości szefa firmy.

— To poziom tegorocznej inflacji. Więcej o faktycznej sytuacji mówi sprzedaż ilościowa, która w tym roku jest prawie taka sama jak rok wcześniej, choć początkowo spodziewałem się, że wzrośnie — mówi Paweł Kisiel, dodając na pocieszenie, że na kurczącym się rynku oznacza to wzrost udziałów w najważniejszych dla Atlasa grupach produktów.

Tegoroczny wynik finansowy będzie wyraźnie niższy niż rok wcześniej. Menedżer nie chce jednak podawać nawet szacunkowej wysokości, ponieważ ostatecznie na jego poziom wpływa bardzo wiele różnych czynników.

— Faktem jest, że erozja marży zaczęła się już w 2021 r., wtedy jednak rekompensował ją znaczący wzrost wolumenów. Teraz sytuacja jest gorsza. Nie jesteśmy w stanie podnosić cen produktów w takim tempie, jak rosną nasze koszty. Ta różnica wynosi około 7 punktów procentowych — twierdzi prezes Atlasa.

Przypomnijmy, że pandemia spowodowała w 2020 r. znaczący wzrost sprzedaży wszelkiego typu produktów związanych z wyposażeniem wnętrz, a koszty, z dzisiejszej perspektywy, były na stabilnym niskim poziomie. Dziś po tamtym efekcie nie ma już śladu.

Złe prognozy na nowy rok

— Kolejny rok oznaczał duże rozchwianie na rynku surowców, zrywanie łańcuchów dostaw, wzrost cen. W 2022 r. doszło do kolejnej zmiany: surowce stały się wprawdzie bardziej dostępne, ale nastąpił radykalny wzrost kosztów, w tym przede wszystkim energii elektrycznej, choć nie tylko — mówi Paweł Kisiel.

Jego zdaniem w kolejnym roku koszty, szczególnie surowców krajowych, będą rosły jeszcze szybciej niż w bieżącym. W przypadku materiałów wysoko przetworzonych należy liczyć się z co najmniej kilkuprocentowym wzrostem cen, natomiast w przypadku surowców o niskim stopniu przetworzenia, jak piach, cement czy wapno, na wzrost ich ceny zasadniczy wpływ mają koszty prądu i logistyki. I właśnie tu prezes Atlasa spodziewa się drastycznego, sięgającego nawet o 30 proc., wzrostu cen. Wpłynie to oczywiście na wyższe niż dotychczas podwyżki produktów takich firm jak Atlas.

— W efekcie w przyszłym roku nastąpi dalszy spadek wolumenu sprzedaży w całej branży, choć ze względu na inflację nasze przychody mogą być nawet na wyższym poziomie niż w mijającym roku — uważa prezes grupy.

Nowy pomysł na Rumunię

Od dłuższego czasu Atlas planował budowę fabryki w Rumunii. Byłby to kolejny zakład grupy w tym kraju, ponieważ w 2010 r. przejęła ona większościowe udziały w rumuńskiej firmie Romcolor. Ostatnio koncepcja rozwoju na tamtym rynku się zmieniła.

— Zdecydowaliśmy, że korzystniej będzie kupić nieruchomość przemysłową i przystosować ją do naszych potrzeb. Kończymy już due diligence oraz negocjacje dotyczące jego zakupu. Transakcję chcemy sfinalizować najpóźniej w lutym przyszłego roku, ale być może wszystko potoczy się znacznie szybciej i umowę podpiszemy jeszcze w tym miesiącu — mówi prezes Atlasa.

Szacuje, że koszty całej inwestycji, w tym zakupu nieruchomości, modernizacji, wyposażenia itd., zamkną się w 80 mln zł (pierwszy etap ma kosztować 40 mln zł). Produkcja w nowej fabryce ma się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku.

Produkty firmy zostały bardzo dobrze przyjęte przez klientów w Rumunii. Sprzedaż dynamicznie rośnie, a w tym roku przychody z tego rynku mogą być nawet o 50 proc. wyższe niż rok wcześniej. Rumunia odpowiada jednak tylko za kilka procent ogólnej sprzedaży grupy.

Bez przyłączenia do sieci

Wobec rosnących w bardzo szybkim tempie kosztów zakupu prądu Atlas inwestuje w OZE. Na dachu jednego z obiektów już funkcjonuje farma fotowoltaiczna, na kolejnych, przede wszystkim na gruncie, wkrótce mają powstać kolejne. Łączny koszt inwestycji w OZE w grupie Atlas to kilkadziesiąt milionów złotych.

— Wystąpiliśmy o przyłączenie naszych instalacji do sieci, ale otrzymaliśmy odmowę. Nie zmienia to jednak naszych planów, ponieważ i tak chcemy wykorzystywać OZE głównie na własne potrzeby. Docelowo zaplanowane obecnie instalacje będą zaspokajać około 20 proc. naszego zapotrzebowania — mówi Paweł Kisiel.

Okiem eksperta
Ceny w górę, ale wolniej
Bartosz Wałecki
analityk Domu Maklerskiego Michael/Ström

W pierwszej połowie 2022 r. mieliśmy do czynienia z dynamicznie rosnącymi cenami materiałów budowlanych. Obecnie możemy na tym rynku zaobserwować pewną stabilizację — sytuacja rynkowa się uspokoiła, dostępność materiałów wzrosła, cena frachtu morskiego wróciła do poziomu sprzed inwazji Rosji na Ukrainę, a łańcuchy dostaw zostały przywrócone. Należy jednak zauważyć, że w procesie produkcji materiałów budowlanych często za znaczną część kosztów odpowiadają koszty transportu i energii, które wciąż rosną. Ze względu na to wydaje się, że ceny materiałów budowlanych w przyszłym roku mogą jeszcze wzrosnąć, jednak już nie aż tak dynamicznie jak w 2022 r.

Wzrost stóp procentowych doprowadził do spadku popytu na rynku mieszkaniowym. Sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym jest kilkadziesiąt procent niższa niż rok wcześniej. Deweloperzy ostrożnie podchodzą do nowych inwestycji. Spowolnienie na rynku mieszkaniowym będzie miało wpływ na działalność takich firm jak Atlas — prawdopodobny jest spadek wolumenu sprzedaży spowodowany niższym popytem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane