Największy w Polsce niezależny producent telewizyjny nie chce budować swojej siły tylko na serialach produkowanych na mały ekran. Choć oczywiście to tradycyjne odcinkowce przez najbliższe lata będą stanowić o sile ATM Grupy, to jednak kuszący i perspektywiczny jest ekran komputerowy. ATM i Agora (poprzez firmę A2 Multimedia) zagospodarują rynek seriali internetowych.
— Reklamodawcy lubią to, że widz siedzi 30 cm od ekranu — zaznacza Marcin Męczkowski, członek zarządu i dyrektor programowy A2 Multimedia.
"Klatka B", komediowy horror, podbija serca internautów. Serial z chrypiącą Baśką w roli głównej trafił też do jednego z kanałów tematycznych Polsatu.
— To ewenement na skalę europejską, gdy produkcja dedykowana do internetu trafia do telewizji, do Polsat Play. W internecie klipy związane z serialem miały ponad 20 mln odtworzeń, a jego zasięg można porównać do mocy niedużej stacji telewizyjnej — dodaje Maciej Grzywaczewski, wiceprezes ATM Grupy.
— Na razie nasza spółka inwestuje, przeciera szlaki. Pokazuje potencjał nowych form fabularnych dystrybuowanych na wielu platformach — mówi Marcin Męczkowski. — ATM uczy się, jak robić seriale niższym kosztem, na co w czasach kryzysu stacje telewizyjne szczególnie zwracają uwagę
Maciej Grzywaczewski zaznacza, że firma nie zapomina o rozwoju tradycyjnej gałęzi działalności spółki. Negocjuje właśnie z TVN kwestie seriali emitowanych raz w tygodniu.
— Mamy 20 proc. rynku niezależnej produkcji telewizyjnej w Polsce, dlatego chcemy mocniej wejść w produkcję filmów z udziałem zagranicznych potentatów. Naszym wkładem w takie spółki będzie miasteczko filmowe w Bielanach Wrocławskich, którego rozbudowa ruszy wkrótce — mówi Maciej Grzywaczewski.
