ATM poszuka większej skali

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-06-28 22:00

Koniec marazmu — deklaruje nowy prezes. Pod jego rządami lider rynku data center ma dwukrotnie urosnąć.

— Od dłuższego czasu ATM znajdował się na szczycie listy spółek, które chciałbym prowadzić. Mam na nią pomysł — deklaruje Sylwester Biernacki, który w maju objął stery firmy. Menedżer jest postacią bardzo dobrze znaną w branży centrów danych. Dziesięć lat temu założył spółkę Plix. W piwnicach warszawskiego Marriotta stworzyła ona jeden z najważniejszych węzłów, w którym krzyżują się szlaki telekomunikacyjne w Polsce (wraz z serwerownią). Trzy lata temu Sylwester Biernacki sprzedał Pliksa Brytyjczykom z TelecityGroup. Pozostał prezesem, ale po przejęciu Wyspiarzy przez amerykańskiego giganta Equinix zdecydował się zaangażować w ATM.

PREZES-AKCJONARIUSZ:
PREZES-AKCJONARIUSZ:
Zanim Sylwester Biernacki stanął na czele ATM, kupił niewielki pakiet akcji giełdowej spółki. Po zakończonym sukcesem wezwaniu, które w marcu ogłosił fundusz MCI, nowi akcjonariusze podjęli decyzję o oddaniu mu firmy w zarząd.
ARC

— Moim celem będzie zwiększenie skali działania ATM. Chciałbym, żeby w najbliższych latach firma urosła dwukrotnie — mówi Sylwester Biernacki.

Status quo

W ubiegłym roku ATM zanotował 131 mln zł przychodów i 5,6 mln zł zysku netto. Obecna kapitalizacja firmy wynosi około 370 mln zł. Nowy szef podkreśla, że na razie nie planuje trzęsienia ziemi w giełdowej firmie, która na rynku funkcjonuje pod marką handlową Atman. Będzie realizował przyjętą w ubiegłym roku strategię, bo — jego zdaniem — ma sens.

Zastrzega jednak, że osiągnięcie zapisanych w niej 60 mln zł EBITDA w 2017 r. może być trudne. Wszystko przez odpisy, do których spółka może zostać zmuszona. Drugą połowę roku zamierza poświęcić na przeorganizowanie ATM. Firma stoi obecnie na dwóch nogach: telekomunikacyjnej (własna ogólnopolska sieć światłowodowa) i data center. Zarząd rozważa organizacyjne rozdzielenie tych biznesów, by struktura spółki stała się bardziej przejrzysta.

— Naszą siłą jest to, że sprzedaż usług data center jest napędzana przez możliwość dodania do nich usług telekomunikacyjnych. Dzięki temu możemy stworzyć jeden produkt dla wymagających klientów — mówi prezes warszawskiej firmy.

Pierwszy sukces

Jego zdaniem, przyszłość ATM to data center i usługi związane z chmurą. Część telekomunikacyjna nie będzie raczej generowała dla spółki zwyżek. Dlatego też zamierza postawić na mocny rozwój ATM w części informatycznej. Zwyżek zamierza szukać wszędzie tam, gdzie to możliwe.

— Na pewno będziemy chcieli przyciągać do ATM firmy zagraniczne. W Pliksie bardzo dobrze się to udawało i każdy globalny gracz, który wchodził do Polski, wybierał właśnie nasze usługi — mówi prezes ATM.

Pierwszy sukces w tym zakresie ma już na koncie. W poniedziałek spółka poinformowała, że będzie współpracować z wchodzącym do Polski szwajcarskim CloudSigma, globalnym dostawcą chmury obliczeniowej. Innym kierunkiem rozwoju ma być sektor publiczny. Sylwester Biernacki podkreśla, że ATM zamierza uczestniczyć w każdym przetargu na usługi data center, by pokazać, że państwo może w tym obszarze współpracować z sektorem prywatnym. W połowie czerwca spółka podpisała kontrakt z Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Będzie dla niego świadczyła usługi kolokacji danych przy projekcie P1, który ma zinformatyzować służbę zdrowia.