Audytorzy poprawią bezpieczeństwo dróg

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2010-10-04 00:00

4800 km tras trafi

4800 km tras trafi

pod nadzór certyfikowanych

specjalistów.

Będzie mniej wypadków — twierdzi Bruksela.

600 osób mniej będzie ginęło co roku na transeuropejskich drogach w Unii, a 7000 nie odniesie ran dzięki wprowadzeniu w życie dyrektywy o bezpieczeństwie ruchu drogowego, zwanej potocznie "ludzką". Takie są szacunki Komisji Europejskiej. Wynika z nich, że oszczędności w skali całej UE sięgną 2,4 mld EUR rocznie.

Oszczędzać dzięki mniejszej liczbie wypadków ma też Polska. Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło właśnie założenia do wdrażającej "dyrektywę ludzką" nowelizacji ustawy o drogach publicznych i innych przepisów dotyczących szybkich tras.

Audyt na każdym etapie

W planach jest wprowadzenie specjalnych szkoleń i certyfikatów dla audytorów bezpieczeństwa drogowego. Audytorzy z certyfikatami będą sprawdzać bezpieczeństwo na 4,8 tys. km transeuropejskich dróg w Polsce, którymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz prezydenci 26 miast na prawach powiatu.

— Jesteśmy przygotowani. Mamy pracowników mogących prowadzić audyt na drogach. Będziemy zresztą kontrolować nie tylko sieć transeuropejską, ale także inne drogi, np. obwodnice — mówi Andrzej Maciejewski, zastępca szefa GDDKiA.

Audytorzy mają badać pod względem bezpieczeństwa ruchu projekty inwestycji drogowych i kontrolować je w trakcie realizacji. Po oddaniu trasy do użytku będą prowadzić cykliczne kontrole, czy rzeczywiście jeździ się bezpiecznie. Pierwsza ma się odbyć w ciągu roku od uruchomienia drogi. Jeśli okaże się, że jest wiele wypadków, trzeba będzie trasę przebudować, by stała się bezpieczniejsza.

Audyty pozwolą także przygotować klasyfikację dróg ze względu na bezpieczeństwo. Dzięki weryfikowanej co trzy lata liście powstanie ranking priorytetowych inwestycji poprawiających bezpieczeństwo.

Lotne kontrole

Podczas modernizacji tras transeuropejskich audyty bezpieczeństwa będą częste.

"Projektowane przepisy przewidują prowadzenie kontroli z częstotliwością co najmniej raz na trzy miesiące — na drogach znajdujących się w użytkowaniu, a na odcinkach dróg objętych czasową organizacją ruchu — co najmniej raz w każdym tygodniu prowadzenia robót" — czytamy w założeniach.

Ten pomysł budzi jednak sporo kontrowersji. Komisja Drogownictwa Miejskiego zgłosiła już uwagę, że czasowa organizacja ruchu jest odbierana po jej wykonaniu, więc nie ma potrzeby co tydzień jej kontrolować. Resort uwagę jednak odrzucił.

Koszty audytu

Resort infrastruktury przekonuje, że dzięki audytowi drogowego bezpieczeństwa będzie mniej wypadków, a to oznacza oszczędności. Ale nowy system musi kosztować. Audytor za egzamin i certyfikat będzie musiał zapłacić 700 zł, a za wpis do rejestru audytorów kolejne 200 zł. Z kolei koszt oceny wpływu drogowej inwestycji na bezpieczeństwo może sięgnąć 200 tys. EUR (dla projektów do 100 mln EUR). Audyt na etapie budowy drogi ma, — zdaniem ministerstwa, — kosztować 0,6-6 tys. EUR za każdy etap. Całkowite jego koszty nie powinny być wyższe niż 1 proc. wartości inwestycji. Koszt audytu gotowej autostrady to 0,6-1 tys. EUR za kilometr.