Ustka. Wojciech Lewandowski, burmistrz Ustki, liczy, że na budowę aukcji rybnej otrzyma 1,5 mln EUR (6 mln zł) z Unii Europejskiej.
— Mamy spółkę, w której 97 proc. udziałów należy do samorządu, gotową dokumentację, sporo rozstrzygniętych przetargów i gminny teren. Spełniamy więc warunki stawiane przez UE, która chce, aby aukcja była własnością Skarbu Państwa lub lokalnego samorządu — mówi Wojciech Lewandowski.
Budowa giełdy ma ruszyć we wrześniu i potrwać do jesieni 2003 r. Ogólny koszt inwestycji szacuje się na 8 mln zł. Według burmistrza, dofinansowanie UE zostanie wykorzystane na wyposażenie aukcji w komputery, maszynę do robienia lodu i myjnię skrzynek.
Na budowę lokalnych centrów sprzedaży ryb w Polsce Unia Europejska zamierza przeznaczyć 5,5 mln zł. W sumie ma być 7 takich centrów. Komisja, w skład której wchodzi Jose Parajua, doradca przedakcesyjny PHARE oraz dwóch ekspertów, którzy są jednocześnie dyrektorami centrów sprzedaży ryb w Hiszpanii, przygotowuje raport dla Unii Europejskiej o stanie przygotowań Polski do realizacji tego przedsięwzięcia. Na razie uznali, że najlepiej do niego są przygotowane władze Ustki.
Jednak to, czy Ustka otrzyma dotację, będzie zależało od rządu, który po zapoznaniu się z raportem unijnych doradców zdecyduje, które przedsięwzięcia będzie rekomendował Brukseli. Na razie najpoważniejszym konkurentem Ustki jest aukcja rybna w Dziwnowie.