Auta dostawcze jadą z gospodarką

Spadek rejestracji nowych pojazdów to głównie rezultat sytuacji ekonomicznej

Liderzy rynku sprzedaży aut dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony nie mają się z czego cieszyć. Liczba nowych rejestracji spadła w 2012 r., a wzrost zanotowali tylko nieliczni. W 2013 r. branża nie spodziewa się cudów, ale zachowuje umiarkowany optymizm.

EUROPEJSKA TENDENCJA: Polski rynek motoryzacyjny w 2012 r. wpisał się w ogólnoeuropejską tendencję spadkową. Całkowita sprzedaż nowych samochodów w kraju obniżyła się o 2,5 proc. w porównaniu z 2011 r. Szczególnie dotkliwie uderzyło to w segment lekkich samochodów dostawczych — mówi Sophie Passard, dyrektor generalny marek Peugeot i Citroen w Polsce. [FOT. ARC]
Zobacz więcej

EUROPEJSKA TENDENCJA: Polski rynek motoryzacyjny w 2012 r. wpisał się w ogólnoeuropejską tendencję spadkową. Całkowita sprzedaż nowych samochodów w kraju obniżyła się o 2,5 proc. w porównaniu z 2011 r. Szczególnie dotkliwie uderzyło to w segment lekkich samochodów dostawczych — mówi Sophie Passard, dyrektor generalny marek Peugeot i Citroen w Polsce. [FOT. ARC]

Dostawcza miara

Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w 2012 r. zanotowano o 8,5 proc. mniej rejestracji nowych samochodów tego segmentu niż w 2011 — spadek z 45,3 tys. do 41,5 tys. Firmy czują się niepewnie i zwlekają z inwestycjami.

— Sprzedaż aut dostawczych to barometr stanu gospodarki i nastrojów firm. Spadek rejestracji nowych aut z tego segmentu świadczy o tym, że firmy z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej są w nieciekawej sytuacji i mniej chętnie inwestują w nowe auta — potwierdza Wojciech Drzewicki z Samaru. Także Bogusław Cieślar, rzecznik Fiat Auto Poland twierdzi, że negatywne wieści z rynku i mediów potęgują niepewność i powodują odłożenie planów zakupowych. Ale zdaniem Michała Ferstena, menedżera ds. marketingu i produktu w Iveco, spadek sprzedaży to również rezultat zmiany przepisów podatkowych.

— Pod koniec 2012 r. zniesiono obowiązek podwójnej zaliczki na podatek dochodowy. Spowodowało to, że firmy mniej chętnie kupowały nowe samochody, bo nie musiały już szukać kosztów na siłę w końcówce roku — tłumaczy Michał Fersten.

Kto zgarnia tort

W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych marek samochodów dostawczych do 3,5 tony próżno szukać świetnych wyników. W 2012 r. jedynie Skoda zanotowała 56 proc. wzrost i wskoczyła na 10. pozycję, spychając Nissana oczko niżej. Licząc w sztukach, było to jednak tylko kilkaset rejestracji więcej: 839 w 2011 r., a 1316 w 2012 r. Liderem pozostaje Fiat. W 2012 r. było 9,5 tys. nowych rejestracji aut dostawczych do 3,5 tony tej marki (21 więcej niż w 2011 r. wg danych Samaru), co dało firmie prawie 23 proc. udział w rynku.

— W 2012 r. raczej kontynuowaliśmy działania z lat poprzednich. Cały czas pracujemy nad optymalizacją kosztów eksploatacji naszych samochodów. Na przykład przez wprowadzenie jeszcze oszczędniejszych silnikówEuro 5. Umożliwiliśmy też klientom zakup pakietów serwisowych, poczynając od przeglądów, a kończąc na kompletnej eksploatacji. Umożliwiliśmy także rozszerzenie gwarancji do 5 lat w zakresie, jaki oferuje gwarancja fabryczna — opowiada Bogusław Cieślar. Z pierwszej 10. najwięcej stracił Citroën (nieco ponad 38 proc.). Zarejestrowano ponad 3,1 tys. aut dostawczych do 3,5 tony tej marki, czyli prawie 2 tys. mniej niż w 2011 r. Trochę lepsze wyniki miała marka tej samej grupy, czyli Peugeot, która mimo spadku o 18 proc. utrzymała 3. pozycję w segmencie — ponad 4,2 tys. nowych rejestracji. Cała grupa ma około 18 proc. udziału w rynku.

— Niewątpliwy wpływ na pogorszenie koniunktury miało spowolnienie gospodarcze po Euro 2012, opóźnienie inwestycji, w szczególności budowy dróg, a także agresywna polityka cenowa konkurentów. Poza tym spadek procentowy Citroëna w 2012 r. był bezpośrednio związany z tym, że rok wcześniej marka zrealizowała kontrakt z Pocztą Polską, opiewający na niebagatelną liczbę 1360 Citroënów Berlingo i Jumper — komentuje Sophie Passard, dyrektor generalny marek Peugeot i Citroën w Polsce.

Dodaje, że elementem oferty, który firma bardzo dynamicznie rozwija, są adaptacje i zabudowy, głównie na modelach Boxer i Jumper. Informuje też, że w segmencie lekkich samochodów dostawczych Grupa PSA Peugeot Citroën w styczniu 2013 r. osiągnęła 34 proc. udziału w rynku, co było m.in. związane z realizacją pierwszej dostawy samochodów dla Poczty Polskiej. Warto zwrócić uwagę, że marki, które w segmencie lekkich aut dostawczych plasują się w górze tabeli, w podziale na auta osobowe zajmują dalsza pozycję — np. Fiat 10., a Citroën 13.

— W obu segmentach oferta jest bardzo bogata, ale samochody dostawcze mają inną specyfikę — to pojazdy specjalistyczne. Tutaj marki wygrywają ofertą. Dobre wyniki notują ci, którzy są w stanie lepiej dostosować się do wymagań klientów i mają duży wybór pojazdów. W przypadku aut dostawczych cena nie jest najważniejsza dla klient firmowego — tłumaczy Wojciech Drzewiecki.

Spadek z optymizmem

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w styczniu 2013 r. zarejestrowano prawie 3,5 tys. nowych samochodów dostawczych o dmc do 3,5 tony. To o 19,6 proc. więcej niż w styczniu 2012 r. (PZPM liczy rejestracje inaczej niż Samar, który do lekkich aut dostawczych dodaje samochody rejestrowane jako osobowe, ale z przeznaczeniem na dostawcze).

— Szacujemy, że w 2013 r. rynek lekkich samochodów dostawczych utrzyma się na zeszłorocznym poziomie — mówi Sophie Passard.

Bogusław Cieślar ocenia, że biorąc pod uwagę sytuację na rynku zachodniej Europy, można się spodziewać dalszych spadków.

— W Polsce jednak możemy zachować umiarkowany optymizm ze względu na to, że rynek samochodów dostawczych ciągle nie jest nasycony. Wiele firm sprowadza i użytkuje samochody używane, często dosyć wiekowe. Każdy z tych przedsiębiorców chciałby się rozwijać i kupować nowe auta. Potrzebują tylko pozytywnego impulsu płynącego z danych makroekonomicznych — sumuje Bogusław Cieślar.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Auta dostawcze jadą z gospodarką