Auto do floty: Bankowóz na krawężniki

MIB
20-01-2012, 07:00

Tym razem w naszym cyklu przyglądamy się Volvo XC 70.

Silnik benzynowy

Volvo XC 70 (fot. volvocars.com)
Wyświetl galerię [1/3]

Volvo XC 70 (fot. volvocars.com)

Silnik rzędowy, sześciocylindrowy, turbodoładowany, napęd na obie osie (AWD), dostępny wyłącznie z sześciostopniową przekładnią Geartronic

poj. 3,0 T6 AWD moc 304 KM przyspieszenie od 0 do 100 km/h 7,4 s prędkość maksymalna 230 km/h maksymalny moment obrotowy (przy 2,1-4,2 tys. obr./min) 440 Nm spalanie: w cyklu miejskim 15,1 l/100 km w cyklu pozamiejskim 8,1 l/100 km

Silnik rzędowy, sześciocylindrowy, wolnossący, napęd na obie osie (AWD), dostępny wyłącznie z automatyczną, sześciostopniową przekładnią Geartronic

poj. 3,2 AWD moc 243 KM przyspieszenie od 0 do 100 km/h 9,0 s prędkość maksymalna 215 km/h maksymalny moment obrotowy (przy 3,2 tys. obr./min) 320 Nm spalanie: w cyklu miejskim 14,6 l/100 km w cyklu pozamiejskim 7,7 l/100 km

Silnik diesla

Silnik rzędowy, pięciocylindrowy, doładowany, napęd na obie osie (AWD), dostępny z sześciobiegową skrzynią manualną lub sześciostopniową przekładnią automatyczną Geartronic

poj. 2,4 D5 AWD moc 215 KM przyspieszenie od 0 do 100 km/h 8,3 s z Geartronic 8,8 s prędkość maksymalna 200 km/h z Geartronic 195 km/h maksymalny moment obrotowy (przy 1,50-3,25 tys. obr./min) 420 Nm maks. moment obrotowy z przekł. aut. (przy 1,5-3,0 tys. obr./min) 440 Nm spalanie: w cyklu miejskim 6,5 l/100 km z Geartronic 8,7 l/100 km w cyklu pozamiejskim 5,1 l/100 km z Geartronic 5,7 l/100 km

Silnik rzędowy, pięciocylindrowy, doładowany, napęd na obie osie, dostępny z sześciobiegową skrzynią manualną lub sześciostopniową przekładnią automatyczną Geartronic

poj. 2,4D3AWD moc 163 KM przyspieszenie od 0 do 100 km/h 10,4 s z Geartronic 10,8 s prędkość maksymalna 200 km/h z Geartronic 195 km/h maksymalny moment obrotowy (przy 1,50-3,25 tys. obr./min) 420 Nm spalanie: w cyklu miejskim 6,5 l/100 km z Geartronic 8,7 l/100 km w cyklu pozamiejskim 5,1 l/100 km z Geartronic 5,7 l/100 km

Silnik rzędowy, pięciocylindrowy, doładowany, napęd na przednie koła, dostępny z sześciostopniową przekładnią automatyczną Geartronic lub sześciobiegową skrzynią manualną (jako DRIVe)

poj. 2,0D3FWD moc 163 KM przyspieszenie od 0 do 100 km/h 10,2 s z przekł. manual. 10,2 s prędkość maksymalna 200 km/h z przekł. manual. 205 km/h maksymalny moment obrotowy (przy 1,50-2,85 tys. obr./min) 400 Nm spalanie: w cyklu miejskim 8,5 l/100 km z przekł. manual. 6,8 l/100 km w cyklu pozamiejskim 5,4 l/100 km z przekł. manual. 4,8 l/100 km

Wyposażenie

Kinetic: wersja podstawowa. Według Volvo to 6 poduszek (konkretnie 4 i 2 kurtyny), autoalarm, immobiliser, układ kontroli trakcji, przeciwmgielne lampy z przodu (zwane halogenami) oraz kilka popisowych systemów bezpieczeństwa volvo – SIPS (zabezpiecza przed skutkami uderzeń bocznych) oraz WHIPS (ten pilnuje, by kręgosłupy pasażerów zbytnio nie ucierpiały, jeśli dojdzie do kolizji). Jest też City Safe, czyli układ automatycznego hamowania (działa do prędkości 30 km/h). Jest oczywiście ABS z EBA (to ostanie wspomaga nagłe hamowanie), zdalnie sterowany centralny zamek oraz „system inteligentnego informowania kierowcy” – czytaj: rozbudowany komputer pokładowy. W standardzie elektryczne i podgrzewane lusterka, dwustrefowa klimatyzacja, barwione szyby (to tak jak przyciemniane – tylko mniej), przednie siedzenia z manualną regulacją wysokości i skóra na wielofunkcyjnej kierownicy. Z zewnątrz szesnastocalowe (to wstyd w tak dużym samochodzie) aluminiowe felgi. Tylna kanapa trójdzielna (40/20/40), zamiast koła zapasowego – zestaw naprawczy, radio z sześcioma głośnikami, pięciocalowy wyświetlacz i oczywiście tapicerka… tekstylna. Ceny tak wyposażonego XC 70 zaczynają się od 157,1 tys. zł.

Momentum: wersja droższa o 15,2 tys. zł. W zamian to, co w wersji Kinetic oraz m.in.: elektryczne otwieranie drzwi bagażnika, składane (również elektrycznie) lusterka boczne, automatycznie przyciemniane lusterko wsteczne, czujnik deszczu, nieco

Trzeba pamiętać, że...

Proponowana przez nas wersja – mimo że wygląda terenowo – terenowa nie jest. Napęd na przód. Pięciocylindrowe diesle od Volvo są stosunkowo głośne. Spaliny – z silnika diesla, który proponujemy, zanim raz na zawsze opuszczą auto trafiają do filtra cząstek stałych (DPF). Tenże filtr „oczyszcza” się sam wyłącznie przy odpowiednim traktowaniu pojazdu (m.in. wymaga częstych wyjazdów za miasto). Użytkownicy Volvo (różnych modeli) narzekają na gorszą niż jeszcze kilka lat temu jakość. Trudno to stwierdzić w kilkudniowym teście auta o niskim przebiegu, ale zaznaczyć warto.

lepszy zestaw audio (8 głośników), czujniki parkowania (z tyłu), ładniejsze i większe (17 cali) felgi aluminiowe, Bluetooth i skórzana tapicerka.

Summum: Wersja najbogatsza i najdroższa. Od podstawowej różni się ceną (na niekorzyść portfela klienta) o 33,3 tys. zł. Summum to wersja Momentum doposażona w: elektrycznie sterowany fotel kierowcy, system nawigacyjny, elektrycznie składane zagłówki tylnych siedzeń, biksenonowe reflektory, czujnik wilgotności powietrza wewnątrz pojazdu i piękne osiemnastocalowe felgi.

Wyposażenie dodatkowe: Lista długa jak Amazonka. Z ciekawszych możliwości: XC 70 można wyposażyć w system automatycznego poziomowania nadwozia (3080 zł) lub tzw. aktywne zawieszenie FOUR-C (6170 zł). Jeśli pasażer (np. małżonka) będzie nalegać, aby i jego fotel posiadał elektryczne sterowanie, trzeba będzie wydać 2550 zł. Możliwość podgrzewania przednich foteli to wydatek 1340 zł, tylnych – kolejne 1340 zł. System BLIS (monitorowanie martwych pól), którym jakiś czas temu Volvo bardzo się chwaliło, też wymaga dopłaty (2900 zł). Palący dopłacą 250 zł do popielniczki. Jeśli – zamiast zestawu naprawczego – wolisz dojazdowe koło zapasowe, dopłacisz kolejne 300 zł. Metalizowany lakier (3500 zł), perłowy (4400 zł). Do tego przeraża- jąco długa lista doposażenia audio, różnych wariantów wykończenia wnętrza (drewno, aluminium). Wszystko to sprawia, że za maksymalnie wyposażone XC 70 można zapłacić nawet 300 tys. zł.

Warto kupić, bo…

To Volvo. W standardzie mnóstwo systemów i elementów podnoszących poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego. XC 70 jest wyżej (ale nie wysoko) zawieszone. 210 mm prześwitu pozwala zminimalizować obawy o urwanie zderzaka na krawężniku czy dziurze. XC 70 (jak i kilka innych modeli Volvo) można przerobić na „bankowóz”, a taki zabieg pozwala przedsiębiorcy odliczyć całe 23 proc. VAT.

Auto do floty: Volvo XC 70

Bankowóz na krawężniki

Prawie terenowy i prawie bankowóz. Krawężnikoodporny i w gruncie rzeczy oszczędny. Propozycja raczej dla właściciela średniego przedsiębiorstwa niż dla menedżera w korporacji. Będzie stylowo, bo aparycja sugeruje obecność napędu na cztery koła, i oszczędnie, bo takiego w nim nie ma. Jest za to pełne odliczenie VAT. Za dopłatą oczywiście.

157 100 – 243 200

zł brutto

Czy wiesz, że...

XC 70 możesz kupić w limitowanej wersji wyposażenia – Volvo Ocean Race. To propozycja dla miłośników żeglarstwa. Wersja ta jest droższa od podstawowej o 11,1 tys. zł. W zamian wszystko to, co oferuje wersja Kinetic oraz masa dodatków dekoracyjnych. Czyli: 18-calowe felgi, elementy nawiązujące do żeglarstwa (np. zamiast taśmy, którą zamyka się roletę bagażnika, stylowa żeglarska linka), do tego skórzana tapicerka, srebrne relingi dachowe, aluminiowe nakładki progów itp. Opłaca się? Jeśli jesteś fanem żeglarstwa – bez dwóch zdań. Jeśli nie? To też. Bowiem jeśli w wersji Kinetic dopłacić tylko do 18-calowych felg i skóry na fotelach, wyszłoby ponad 11,9 tys. zł.

Ok!

Do twojej floty wybraliśmy…

Volvo XC 70 D3 (DRIVe) z manualna przekładnią i napędem na przednie koła za 127 724 zł (netto). Proponujemy również fabryczną przeróbkę na „bankowóz”, umożliwiającą pełne odliczenie VAT za 10,5 tys. zł (netto). Cena – 138 224 zł.

Fabryczna przeróbka na „Bankowóz typu C” wiąże się z zainstalowaniem w aucie pojemnika (czyt. skrytki na precjoza). Pojemnik ląduje w miejscu na koło zapasowe i można go swobodnie wyjmować. Auto otrzymuje także bardziej zaawansowany alarm oraz system śledzący (przekazuje informacje o położeniu i prędkości, otwarciu i zamknięciu drzwi itp.). Inwigilacja? Może, ale opłacalna. To samo auto w wersji „cywilnej” (uniemożliwiającej pełne odliczenie VAT) kosztuje 157 100 zł. Proponujemy wersję z napędem na jedną oś, bo jest tańsza (o niemal 10 tys. zł ). Do tego mniej pali. Wybór padł na skrzynię manualną z tych samych względów. Dlaczego diesel? Bo w silnikach benzynowych nie ma z czego wybierać. Albo mocny i paliwożerny, albo słabszy i paliwożerny. A do tego pięciocylindrowy diesel – który proponujemy – wyciąga z 2 litrów 163 KM i 400Nm. Takie wyniki zapewniają przyzwoite osiągi. Nie namawiamy do kolejnych dopłat. Jeśli jednak rozważasz możliwość przeznaczenia większej niż proponowana przez nas suma na nowe XC 70, zainwestuj w biksenonowe reflektory. Podnoszą nie tylko bezpieczeństwo (doświetlają zakręty), ale i komfort podróżowania. Dopłata – 5830 zł (brutto).

Jak kupić, jak zapłacić?

Za gotówkę: 138 224 zł (netto) 170 015 (brutto)

Na kredyt: miesięczna rata 3502,46 zł

Okres kredytowania 48 miesięcy, wpłata własna 20 proc. (kwota kredytu 140 772,42 zł). Opłata przygotowawcza 4760,42 zł. Nominalna stopa proc. – 8,99, rzeczywista stopa proc. – 11,36. Odsetki od kredytu razem – 27 345,63 zł. Symulację przygotował Raiffeisen Bank*. W leasingu: miesięczna rata 3368 zł (brutto)

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup 2,2 proc. Symulację przygotował Masterlease*. Wynajem (leasing z serwisem): miesięczna rata 2725 zł (brutto)

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 29,4 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

Marcin Bołtryk

*Symulacja nie jest ofertą handlową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Auto do floty: Bankowóz na krawężniki