Autopilot korekty włączony

Adam Narczewski
opublikowano: 24-09-2007, 00:00

Ceny surowców odreagowują wzrosty z ostatnich dwóch dni. Obniżka głównej stopy referencyjnej o 50 punktów bazowych przez Bank Rezerwy Federalnej USA (Fed), mająca na celu wyprowadzenia na prostą rynku nieruchomości, wywindowała ceny metali i surowców strategicznych.

Gdy rynek uznał wzrosty za gwałtowne, nastąpił spadek cen najpopularniejszych surowców. Tona niklu staniała z 34 128 USD do 31 595 USD za tonę. Tona aluminium, po osiągnięciu 2447 USD, kosztuje już 2353 USD. Oczekiwania inwestorów, że popyt na miedź się zwiększy, okazały się przedwczesne, co przystopowało wzrost cenowy tego surowca. Kurs miedzi jednak utrzymuje się powyżej 7900 USD za tonę.

Poprzedni tydzień można uznać za dobry dla rynku surowcowego. Ceny wzrastały po decyzji amerykańskiego banku centralnego. Niższy koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych ma spowodować wzrost inwestycji i podnieść z recesji tamtejszy rynek nieruchomości. Dlatego też surowce używane w budownictwie stały się atrakcyjnym kąskiem dla inwestorów. Swój udział we wzroście cen metali i surowców miał słabnący dolar. Inwestycje alternatywne zyskują więc w oczach inwestorów.

Piątkowa korekta ma czysto techniczny charakter. Popyt nie zwiększył się od razu, więc obecne wysokie ceny wywindowali głównie spekulanci. Rynek po prostu uznał, że tak gwałtowne skoki cenowe były przedwczesne. Na obecnych poziomach wsparcia dla niklu, cynku i aluminium rozstrzygnie dalsze losy tych surowców. Już w piątek rano zauważyć można odbicie od tych poziomów, więc dalsze ruchy ku górze są bardzo prawdopodobne. Rynek miedzi, przy obecnej cenie 7992 za tonę, znajduje się blisko poziomu oporu 8030 USD. Jeżeli go przebije, kolejna walka byków i niedźwiedzi powinna się rozegrać przy 8110 USD.

Adam Narczewski

X-TB DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Narczewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu