Aviva wskazuje kierunek

Polisy na życie nie mogą być nudne — twierdzi ubezpieczyciel i rewolucyjnie odświeża ofertę.

Nowe regulacje, które zdołowały sprzedaż polis inwestycyjnych, sprawiają, że w gabinetach zarządów towarzystw życiowych trwa poszukiwanie nowego paradygmatu biznesowego. W zmienionych realiach odnalazła się już Aviva. Ubezpieczyciel mocno zamieszał w ofercie. Zamiast szukać cudownego lekarstwa na bolączki branży, idzie w głąb rynku.

Aviva zamierza zmienić społeczny odbiór ubezpieczeń. — Chcemy ocieplić nasze produkty, by budziły emocje i nie kojarzyły się tylko technicznie — deklaruje Adam Uszpolewicz, prezes towarzystwa.
Zobacz więcej

UBEZPIECZENIA MAJĄ BYĆ SEXY:

Aviva zamierza zmienić społeczny odbiór ubezpieczeń. — Chcemy ocieplić nasze produkty, by budziły emocje i nie kojarzyły się tylko technicznie — deklaruje Adam Uszpolewicz, prezes towarzystwa. Marek Wiśniewski

— Od 20 lat ubezpieczamy tych samych klientów. Są to osoby w wieku powyżej 30 lat, mające rodzinę i zarabiające więcej od średniej. Postanowiliśmy otworzyć się na klientów, którzy do tej pory nie kupowali naszych ubezpieczeń — mówi Adam Uszpolewicz, prezes Avivy.

Wyjaśnia, że chodzi o ludzi młodych, singli i zarabiających mniej, którzy nie kupują ubezpieczenia na życie, bo nie mają potrzeby albo ich na nie nie stać. Z myślą o nich Aviva wprowadziła na rynek trzy nowe polisy i atrakcyjnie je opakowała.

— Polacy niechętnie słuchają o ubezpieczeniach na życie, bo uważają, że to temat nudny i skomplikowany. Chcemy to zmienić — nowe produkty pozwalają skorzystać z polisy tu i teraz — mówi Adam Uszpolewicz. Ubezpieczyciel kusi np. dostępem do biblioteki audiobooków czy cotygodniowym serwisem o zdrowym odżywianiu wraz z przepisami i listą zakupów.

Aviva ma poważne plany związane z tą oryginalną ofertą. Ma ona zapewnić aż 30 proc. nowej sprzedaży produktów ochronnych.

— Chcemy sprzedawać 600-800 takich ubezpieczeń miesięcznie — początkowo tylko przez naszych agentów. Myślimy także o wykorzystaniu internetu i zewnętrznych partnerów — mówi prezes.

Apetyt ubezpieczyciela jest spory, zważywszy, że mowa o produktach wymagających od klientów regularnego uiszczania składek przez kilka lub kilkanaście lat. Nowe polisy są tańsze od flagowego ubezpieczenia na życie Avivy, w przypadku którego średnia miesięczna składka wynosi ok. 200 zł. Najtańszy z nowych pakietów — dla osób młodych — ma kosztować 69 zł miesięcznie. W przyszłości ubezpieczyciel chce także wprowadzić polisę na życie przeznaczoną dla osób starszych. W poszukiwaniu składki Aviva nie ogranicza się do segmentuubezpieczeń ochronnych. Przygotowuje nowości także na rynku inwestycyjnym. Ubezpieczyciel jest bliski uruchomienia nowego funduszu, który ma oferować stabilny, kilkuprocentowy zysk każdego roku. Ma to być odpowiedź ubezpieczyciela na najniższe w historii stopy procentowe, które sprawiają, że tradycyjnym instrumentom coraz trudniej zapewnić godziwy zwrot z inwestycji. Aviva rozwija także internetową platformę sprzedaży produktów inwestycyjnych Wirtualny oddział. Uruchomiła ją pod koniec 2014 r., żeby wyręczyć agentów niechętnie oferujących polisy inwestycyjne.

500 mln zł Taki zysk wypracowała w Polsce grupa Aviva w pierwszej połowie roku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Aviva wskazuje kierunek