Awantura o akcje DTU

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-04-28 00:00

Daewoo-FSO przekonuje, że denominacja należących do nich akcji towarzystwa Daewoo TU pozbawia je majątku. — Te akcje nie mają wartości — przekonują szefowie PTR i nadzoru ubezpieczeniowego.

Michał Relewicz, członek zarządu Daewoo-FSO, stwierdził na łamach piątkowego „PB”, że „fabryka prowadzi zażartą walkę o część swoich aktywów w postaci akcji towarzystwa ubezpieczeniowego Dae-woo, które mogą wspomóc proces restrukturyzacji fabryki. Chodzi o środki na wypłaty odpraw dla pracowników”. Jego zdaniem, Daewoo-FSO w żadnym wypadku nie może zaakceptować obniżenia wartości tych akcji z 87,4 mln zł (wartość nominalna) do niecałych 2 mln zł. Taką decyzję podjął zarząd komisaryczny, a zaakceptował ją resort finansów.

Daewoo-FSO zwróciło się do resortu finansów o uchylenie zgody na denominację.

Z opinią Daewoo-FSO polemizuje Danuta Wałcerz, była prezes Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, która pierwsza ustanowiła komisarza w Daewoo TU.

— Nie można pracowników żerańskiej fabryki utwierdzać w przekonaniu, że w Daewoo TU FSO ma jakiś kapitał. Po środkach włożonych przez Daewoo-FSO dawno nie ma już śladu — przekonuje Danuta Wałcerz.

Jeszcze bardziej zasadniczo wypowiada się na ten temat Krzysztof Jarmuszczak, prezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego.

— Kapitały własne DTU wynoszą minus 37 mln zł, tak więc akcje należące do FSO warte są minus 32 mln zł. W wielu krajach żerańska fabryka musiałaby dopłacić do kapitału — przekonuje prezes PTR.

Jan Monkiewicz, szef Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, także uważa, że wartość DTU jest ujemna.

PTR wraz ze spółkami zależnymi Ciechu i inwestorami prywatnymi ma wkrótce dokapitalizować DTU. Warunkiem jest denominacja akcji towarzystwa (należących w 87,4 proc. do FSO) ze 100 do 2 mln zł.

Daewoo-FSO, wraz ze swoimi związkami zawodowymi twierdzi, że pozbawi to spółkę aktywów potrzebnych na odprawy i że nie dano mu możliwości uratowania spółki. PTR wraz z nadzorem przekonują zaś, że jest to jedyny sposób na ocalenie towarzystwa i ochronę interesów klientów.