Sąd Najwyższy orzekł, że Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa nie ma obowiązku spłaty finansowych żądań jej byłych pracowników, jeżeli roszczenia te powstały już po przejęciu pracowników przez prywatną firmę.
Taki wyrok zapadł 8 stycznia 2002 r. SN uznał, że podmiot sprzedający przedsiębiorstwo nie odpowiada za roszczenia jego byłych pracowników, jeśli roszczenia te powstały po dokonaniu zbycia. Obowiązek zaspokojenia roszczeń byłych pracowników będzie miał miejsce tylko wtedy, gdy pracownicy nie zostaną powiadomieni przez pracodawcę o fakcie sprzedaży przedsiębiorstwa.
Nabywca dłużnikiem
AWRSP sprzedała firmie Agrol z Piątkowa przedsiębiorstwo rolne wraz z przekazaniem zatrudnionych tam pracowników. Już po sfinalizowaniu umowy nabycia gospodarstwa rolnego, jeden z pracowników domagał się od Agrolu wypłaty m.in. ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop. Agrol nie zgadzał się na to. W takiej sytuacji pracownik wystąpił z tym roszczeniem także wobec AWRSP. Sprawa trafiła do sądu. Zarówno sąd pierwszej instancji, jak i sąd odwoławczy nie podzieliły argumentów pracownika, iż to AWRSP ma odpowiadać za długi ciążące na nowym właścicielu przedsiębiorstwa rolnego. Pracownik niezadowolony z orzeczeń obu sądów wniósł kasację do SN, który jednak wydał wyrok niekorzystny dla pracownika.
— Zbywca majątku nie może ponosić odpowiedzialności za zobowiązania nabywcy, jeśli zobowiązania powstały po przejęciu przedsiebiorstwa — mówi Walerian Sanetra, sędzia SN.
Miał rację, a przegrał
Pracownik argumentował, że nie został poinformowany przez AWRSP o przejęciu gospodarstwa przez Agrol. W toku postępowania sądowego okazało się, że rzeczywiście AWRSP nie dopełniła obowiązku poinformowania pracowników.
Mimo że SN uznał takie działanie za niezgodne z prawem, to jednak stwierdził, że pracownik nie uargumentował należycie tego faktu.
— Można uznać, że w sytuacji niepoinformowania pracownika o sprzedaży spółki, były pracodawca może odpowiadać za zaciągnięte przez kolejnego pracodawcę zobowiązania wobec pracowników. Pogląd ten jest jednak dyskusyjny. Niestety, w tej sprawie powód niewłaściwe uzasadnił kasację, a sąd jest związany jej granicami. Z tego powodu kasację należało oddalić — dodaje Walerian Sanetra.