Axel Springer może zagrozić wynikom Agory

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2006-04-14 00:00

Wojna Axel—Agora nabiera rumieńców. Obniżka ceny „GW” do 1,50 zł to jedna z odsłon bitwy o rynek gazet opiniotwórczych.

Wanda Rapaczyńska, prezes Agory, zapowiadała na początku tego roku, że koncern przygotowuje się do wojny na rynku gazet opiniotwórczych. Ogłoszona w środę wieczorem decyzja o obniżce ceny „Gazety Wyborczej” do 1,50 zł to jedna z pierwszych odsłon tej bitwy, na którą nerwowo zareagowali inwestorzy — w ciągu dnia kurs akcji Agory spadał nawet o ponad 9 proc. — do 42,90 zł przy dziennych obrotach 36 mln zł. To poziom najniższy od początku 2004 r.

— Nie spodziewaliśmy się takiego ruchu ze strony Agory. Wiele wskazuje na to, że koncern przyjął drastyczną strategię obrony rynku, by uniemożliwić klientom przejście do dziennika Springera — mówi Włodzimierz Giller z DB Securities.

Rynek zareagował nerwowo, bo obniżka ceny „GW” odbije się na wynikach samego koncernu. Zdaniem analityków, przychody Agory mogą być niższe od prognozowanych o blisko 50 mln zł, a zysk nawet o połowę.

— Jest to dynamiczna strategia, dostosowana do ruchów konkurenta. Długoterminowe efekty zależą od tego, co stanie się z wielkością sprzedaży „GW” i jej udziałem w rynku reklamowym i jak długo będzie obniżona cena — mówi Sobiesław Pająk z CDM Pekao.

Mimo dość niskiej prognozowanej sprzedaży „Dziennika”, Axel Springer bardzo liczy na wpływy reklamowe. Na razie nie może narzekać, ale reklamy na początku miał też „Nowy Dzień”.

— Nowy tytuł musi być alternatywą, by odeszli reklamodawcy. Przy nakładzie 150 tys. egzemplarzy „Dziennik” będzie raczej dodatkiem do kampanii reklamowych, np. „Faktu” — mówi Artur Brandysiewicz z domu mediowego Initiative.

Agora zapowiadała ostrą obronę pozycji „GW” już w przeddzień ogłoszenia decyzji o zamknięciu „Nowego Dnia”, ale większość inwestorów spodziewała się, że poprzestanie na zwiększeniu promocji.

— Widać nerwowość w ruchach Agory — obniżenie ceny gazety, zanim konkurent pojawił się na rynku. Koszty mogłyby być niższe, gdyby nie reagowała tak nerwowo. Ostatnia decyzja będzie dużo kosztowała akcjonariuszy, ale kurs powinien się ustabilizować — mówi Włodzimierz Giller.

Obniżenie ceny „GW” może wpłynąć na ceny gazet na całym rynku. Również „Dziennik Zachodni” poinformował w czwartek o planowanej obniżce ceny piątkowego wydania o 0,10 zł — do 1,50 zł.

— „Gazeta Wyborcza” sobie poradzi, dzienniki regionalne będą w gorszej sytuacji, choć mają na tyle niską cenę, że nie jest ona kluczowa — mówi Artur Brandysiewicz.