Wśród przyczyn pogorszenia nastrojów analitycy upatrują wzmocnienie
japońskiej waluty oraz obawy o zbliżanie się do końca działań stymulujących
amerykańską gospodarkę podejmowanych przez Fed.
Na finiszu sesji tokijski
Nikkei rósł o 0,28 proc.
„Po środowej zwyżce, również chęć realizacji krótkoterminowego zysku zaciążyła na giełdach” – ocenia Mitsushige Akino z Ichiyoshi Investment Management.
Zachętą do pozbywania się akcji były też doniesienia z rynku surowcowego, gdzie spadały ceny ropy naftowej i najważniejszych metali, z miedzią na czele.
Na australijskim parkiecie fatalny dzień stał się udziałem Qantas Airways. Lider przewoźników lotniczych z Antypodów poinformował o 72 proc. spadku zysku w pierwszej połowie roku obrachunkowego. Linie zapowiedziały poważne ograniczenie miejsc w „1 klasie” na większości rejsów z powodu znacznego spadku popytu na nie.
W Tokio wzięciem cieszyły się m.in. papiery Elpida Memory, największego japońskiego producenta pamięci komputerowych. Aprecjacja kursu to w dużej mierze zasługa podniesienia prognozy zysku przez amerykańskiego giganta, koncern Hewlett-Packard.
Popularne wśród handlujących były też udziały Tsugami Corp, producenta maszyn
i urządzeń. Jedna z gazet napisała, że spółka zwiększy swoje moce produkcyjne w
Chinach by sprostać rosnącemu popytowi.