Większość azjatyckich giełd rozpoczęła tydzień od spadków głównych indeksów. Udany finał miała jednak sesja w Tokio. Indeks Topix po raz pierwszy od siedmiu miesięcy wspiął się ponad poziom 900 pkt. To przede wszystkim zasługa popytu na akcje banków.
Na giełdzie w Tokio inwestorzy kupowali przede wszystkim akcje banków. Siedem największych zapowiedziało, że dzięki pozbyciu się zalegających w portfelach od wielu lat niedochodowych akcji spółek, w tym roku rozrachunkowym prawdopodobnie wykażą zysk. Byłoby to dużym sukcesem bowiem jedynie w ciągu ostatnich dwóch lat odpisały z tego tytułu łącznie 71 mld USD. Wyraźnie zdrożały papiery Mitsubishi Tokyo, banku o największej wartości rynkowej, oraz Mizuho Financial Group, największego pod względem portfela aktywów.
Pozostałe azjatyckie giełdy kończyły sesje spadkami. W Seulu przesądziła o tym wyprzedaż papierów Shinhan Financial Group i Chohung Bank. Rząd zdecydował o przesunięciu fuzji obu spółek o trzy lata. Na giełdzie tajwańskiej potaniały wyraźnie papiery eksporterów, m.in. Taiwan Semiconductor Manufacturing. Powodem były obawy, że majowe dane makro wskażą na największy od roku spadek eksportu. Przecena dotknęła także większość papierów notowanych w Hongkongu, m.in. HSBC. Do ralizacji zysków skłonili inwestorów analitycy, którzy uznali, że wzrost Hang Seng powyżej 10000 pkt. nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
MD