Azjatyckie parkiety kontynuują hossę

Marek Druś
opublikowano: 2001-12-07 00:00

Nadal największy udział w poprawie nastrojów azjatyckich inwestorów mają drożejące papiery producentów chipów. Wyraźnie wzrosły ceny akcji spółek, których wyniki są mocno skorelowane z poprawą kondycji gospodarki amerykańskiej. Wiązało się to z zaskakującym wzrostem listopadowego wskaźnika NAPM w sferze usług.

Na giełdzie w Tokio indeks Nikkei zyskał głównie dzięki zdecydowanym zwyżkom cen producentów chipów NEC-a, Tokyo Electron i Advantestu.

Przedstawiciele tej samej branży stali za zdecydowanymi wzrostami głównych indeksów giełd w Singapurze i Tajwanie. Mocno wzrosły kursy największych przedstawicieli sektora, m.in. Chartered Semiconductor i UMC.

Umiarkowany wzrost indeksu giełdy w Hongkongu to głównie efekt realizacji zysków na walorach deweloperów, których papiery mocno zwyżkowały w trakcie ostatnich sesji.

Po serii wzrostów spadła wartość Kospi, indeksu giełdy koreańskiej. Spowodowała go wyprzedaż akcji spółki Hynix wywołana pogłoskami o fiasku oczekiwanej fuzji z Micron Technologies. Pozytywnego wyniku rynku nie uratował nawet rekordowo drożejący Samsung.