Pod nieobecność inwestorów z Kraju Kwitnącej Wiśni wyprzedawano akcje w Hong Kongu (-2/3 proc.) i Szanghaju (-1,7 proc.). Wskaźnik MSCI Asia Pacific z wyłączeniem Japonii zniżkował o 0,7 proc., a w czasie sesji momentami znajdował się na najniższym poziomie od dwóch tygodni.
- W krótkim terminie rynek jest podatny na korektę ze względu na wyjątkowo dobre zachowanie w ostatnich miesiącach. Choć obserwujemy umiarkowaną poprawę na amerykańskim rynku pracy, to inwestorom sen z powiek spędzają perspektywa zacieśnienia polityki pieniężnej w Chinach oraz kryzys zadłużenia w strefie euro – komentował Nader Naeimi, strateg sydneyskiego AMP Capital Investors.
O blisko 8 proc. zniżkował w Dżakarcie PT Bank Central Asia, największy pożyczkodawca indonezyjski. Jak ocenił w dzisiejszej nocie do klientów bank Morgan Stanley, kraj podniesie stopy procentowe o łącznie 100 punktów bazowych, aby walczyć z inflacją. W kolejce do podniesienia kosztu pieniądza Indonezja ustawiła się za największymi gospodarkami regionu, Chinami i Indiami.