Azoty inwestują

Barbara Warpechowska
19-06-2015, 00:00

Na inwestycje do 2020 r. Grupa Azoty zamierza wydać 7 mld zł

Niektóre projekty mają przynieść zwiększenie mocy produkcyjnych. Inne natomiast wynikają z warunków stawianych przez Unię Europejską. Przedsiębiorcy muszą dostosować instalacje do norm emisji zanieczyszczeń do atmosfery.

Zobacz więcej

ARC, Marek Wiśniewski

Poliamid w Tarnowie

W grudniu przyszłego roku ma się zakończyć budowa Wytwórni Poliamidu 6 w Tarnowie. Umożliwi wytwarzanie 80 tys. ton poliamidu rocznie. Powstaje na terenach Krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Do produkcji poliamidu wykorzystuje się kaprolaktam, który także produkują Azoty. Przedsięwzięcie będzie pochłonie 320 mln zł.

— Na świecie zużywa się około 9 mln ton poliamidów rocznie. Dzięki większym zdolnościom produkcyjnym Grupa Azoty będzie lepiej przygotowana na zmiany na rynku i uniezależni się od odbiorców zewnętrznych. Realizacja projektu pozwoli też na zmianę rynku docelowego z azjatyckiego na europejski — podkreśla Witold Szczypiński, wiceprezes Grupy Azoty. Specjaliści mają jednak wątpliwości. Uważają, że to słaba koniunktura na rynku kaprolaktamu, przynoszącego dotychczas znaczne zyski, wymusiła inwestycję wydłużającą łańcuch produkcyjny o poliamid. Czy projekt przyniesie zakładane korzyści, skoro poprawy na tym rynku wciąż nie widać? W ciągu czterech lat Azoty w samym Tarnowie zainwestują ponad 904 mln zł. Poza wytwórnią poliamidów do końca 2016 r. planują oddać instalację granulacji nawozów sztucznych o wartości 140 mln zł. Wśród planów znalazły się także modernizacja instalacji do produkcji c-nonu z fenolu, rozbudowa instalacji przetwórstwa poliamidów oraz wprowadzenie na rynek nowej generacji katalizatora żelazowo-chromowego.

Police II

Największa inwestycja powstanie w Policach. Prawie 1,7 mld zł potrzeba na nowoczesną instalację do produkcji propylenu metodą PDH. Początek budowy planowany jest na przyszły rok, a uruchomienie instalacji na początek 2019 r. Projekt przewiduje też powstaniebloku energetycznego oraz rozbudowę terminala chemikaliów we własnym porcie w Policach. W przyszłości terminal obsługiwać będzie największe w Polsce statki z LPG, zwiększając dwukrotnie swoje zdolności operacyjne. Skala inwestycji porównywalna jest z wybudowaniem kolejnych zakładów chemicznych w Zachodniopomorskiem. Dlatego nazwano ją Police II. Przy budowie instalacji pracę znajdzie około 1000 osób. Po uruchomieniu produkcji na stałe zatrudnionych zostanie dodatkowych 200 osób. Na światowych rynkach zapotrzebowanie na propylen jest ogromne. Zamykanie w Europie instalacji opartych na starych technologiach oraz rosnący popyt sprawi, że w ciągu najbliższych kilku lat Europa stanie się importerem propylenu. Roczny deficyt samych Niemiec wynosi około 850 tys. ton. Dlatego uruchomienie produkcji 400 tys. ton sprawi, że Polska będzie ważnym wytwórcą tego półproduktu. — Około 60 proc. produkcji przeznaczone będzie na eksport lub będzie wykorzystanew kolejnych instalacjach. Resztę sprzedawać będziemy wewnątrz Grupy Azoty, m.in. do zakładów w Kędzierzynie, pokrywając ich całkowite zapotrzebowania na propylen — mówi Krzysztof Jałosiński, prezes polickiej spółki. Dla zakładów w Kędzierzynie to podstawowy surowiec. — Rocznie sprowadzamy z zagranicy i zużywamy około 140 tys. ton propylenu. W strukturze kosztów to największy wydatek, jeśli chodzi o surowce, większy nawet niż gaz. Wydajemy na niego ponad 500 mln zł każdego roku — podkreśla prezes Zakładów Azotowych Kędzierzyn Adam Leszkiewicz.

Cel: akrylany

Inwestycję w Policach będą współfinansować Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR). Zgodnie z podpisanym porozumieniem udział PIR w projekcie nie spadnie poniżej 25 proc. Pod koniec maja Grupa Azoty podpisała umowę na 700 mln zł kredytu na dziesięć lat. Udzielają go dwie europejskie instytucje finansowe: Europejski Bank Inwestycyjny (550 mln zł) i Europejski Banku Odbudowy i Rozwoju (150 mln zł). Szefowie obu nie wykluczają dalszego wsparcia, na przykład gdyby firma emitowała obligacje. — Do realizacji inwestycji Azoty dopuściły amerykańską firmę UOP Ltd, wchodzącą w skład koncernu Honywell. To ona dostarczy technologię do produkcji propylenu. Dostawca zapewnia, że jest ona neutralna dla środowiska — tłumaczy Krzysztof Jałosiński. Produkcja propylenu jest pierwszym etapem strategii przedsiębiorstwa. — Chcemy skończyć jedną inwestycję, na niej zarobić, a potem rozpoczynać drugi etap. Celem jest produkcja akrylanów, do których wytwarzania potrzebny jest propylen — dodaje Krzysztof Jałosiński.

Zyski dla Grupy Azoty

— Dzięki takim inwestycjom zmieni się struktura przychodów, która poprawi bezpieczeństwo biznesowe i pozwoli spółce wkroczyć w nowy segment rynku, który charakteryzuje się innymi cyklami koniunktury. W efekcie Grupa Azoty poszerzy swój asortyment i pozyska nowe rynki zbytu — podkreśla Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty. Inwestycja ma przynosić firmie 2 mld zł przychodów rocznie, a zyski wzrosną o setki mln zł. Jej wpływ na wyniki finansowe będzie widoczny już w 2019 r. © Ⓟ

Ważny surowiec

Propylen jest jednym z dwóch, obok etylenu, najważniejszych surowców dla przemysłu chemicznego. Jest niezbędny do produkcji między innymi tworzyw sztucznych. Jest bazą dla kluczowych półproduktów wykorzystywanych do produkcji alkoholi OXO (rozpuszczalniki, farby akrylowe, plastyfikatory), kwasu akrylowego (farby akrylowe, polimery super chłonne), polipropylenu znajdującego zastosowanie w przemyśle włókienniczym, samochodowym (zderzaki, obudowy akumulatorów) oraz w produkcji opakowań (skrzynie, kontenery, folie).

NOWE DROGI SPÓŁKI: Inwestycje umożliwią zmianę struktury przychodów, co poprawi bezpieczeństwo biznesowe i pozwoli spółce wkroczyć w nowy segment rynku — podkreśla Paweł Jarczewski, prezes Grupy Azoty. [FOT. WM]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Azoty inwestują