Azoty mają już Siarkopol

Nawozowa grupa ma zgodę na przejęcie Siarkopolu. Mimo taniejącej siarki, robi na tym dobry interes.

Formalnych przeszkód już nie ma. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na przejęcie Siarkopolu, jedynej na świecie kopalni siarki, przez grupę Azoty, drugiego w Unii Europejskiej producenta nawozów azotowych i wieloskładników. Wartości transakcji nadal nie ujawniono, ale analitycy szacują ją na 350 mln zł.

Zdaniem Dominika Niszcza, analityka Domu Maklerskiego Raiffeisen, to dobra inwestycja. — Ceny siarki ostatnio są wprawdzie w trendzie spadkowym, ale strategicznie ta inwestycja i tak ma głęboki sens, bo wpisuje się w plan Azotów zakładający inwestowanie w surowce, podobnie jak niedawna inwestycja w Senegalu. To korzystne również dlatego, że przy niskich cenach Azoty nie będą musiały przecież sprzedawać siarki na zewnątrz — mogą ograniczyć eksport i przeczekać gorszy okres — uważa analityk.

Od czasu konsolidacji zakładów w Policach, w Puławach i w Tarnowie nowo powstała grupa Azoty jest bardzo aktywna na rynku przejęć. W sierpniu kupiła za 28 mln USD kopalnię fosforytów w Senegalu, bada należące do Ciechu Zakłady Organika-Sarzyna, zerka w stronę Chorwacji, w sferze rozważań jest też koncepcja przyłączenia do nich nawozowej części orlenowskiego Anwilu. — Rozglądamy się i analizujemy różne cele — mówi Grzegorz Kulik, rzecznik grupy Azoty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu