Azoty stawiają na dealerów

Anna Bytniewska
opublikowano: 30-06-1999, 00:00

Azoty stawiają na dealerów

Zakłady Azotowe w Kędzierzynie-Koźlu chcą zwiększyć sprzedaż nawozów. Aby to zrealizować, potrzebują większej sieci dealerskiej. Stawiają także na produkcję alkoholi oxo, których są jedynym producentem w kraju.

Zakłady Azotowe w Kędzierzynie-Koźlu mają ponad 30-proc. udział w regionalnym rynku nawozów i 21-proc. — w krajowym.

— Nie ukrywam, że zamierzamy zwiększyć sieć dealerów oraz punktów dealerskich poprzez ich przejmowanie. Zaoferujemy dealerom lepsze warunki finansowe i korzystniejsze zasady współpracy — na przykład dłuższe terminy płatności oraz różnorodność usług, łącznie z doradztwem. Musimy bronić się przed konkurencją, jaką jest import tanich nawozów z Ukrainy. W Polsce zagraża nam też działalność norweskiego Norsk Hydro. Koncern ten posiada już 20-proc. udział w polskim rynku nawozów — twierdzi Adam Konopka, prezes Zakładów Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu.

Postawić na alkohole

Azoty stawiają na produkcję i sprzedaż alkoholi oxo, używanych do produkcji tworzyw sztucznych. Są ich jedynym producentem w kraju. Mają one 40--proc. udział w sprzedaży firmy. 70 proc. ich produkcji jest eksportowana, resztę stanowi sprzedaż krajowa.

— Zamierzymy też wzmocnić pion sprzedaży przedsiębiorstwa. Musimy zmniejszyć ryzyko nieregulowania zobowiązań lub nieterminowego wywiązywania się z nich przez niektórych klientów — mówi Adam Konopka.

Zwiększyć operatywność

Kędzierzyńskie Azoty, nie chcąc tracić możliwości zawierania korzystnych kontraktów spotowych (natychmiastowych), planują powiększenie bazy magazynowej.

— Jeżeli koniunktura na rynku poprawia się, najlepiej zawierać umowy natychmiastowe. Można wówczas uzyskać lepszą cenę niż przy kontraktach terminowych. Wymaga to jednak odpowiedniej bazy magazynowej, która umożliwi zgromadzenie takiej ilości produktu, aby był dostępny w każdej chwili. Poczyniliśmy już odpowiednie działania, aby wynająć terminale — szukamy ich w portach. Umożliwi to gromadzenie zapasów miesięcznych lub dwumiesięcznych — tłumaczy Adam Konopka.

Zamierzenia, które firma niebawem zacznie realizować, pozwolą o kilka procent zwiększyć wpływy i ograniczyć koszty ze sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Azoty stawiają na dealerów