IAR: NIK rozważa konieczność kontroli w MON

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-08-12 15:40

Najwyższa Izba Kontroli sprawdza, czy przeprowadzić postępowanie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości podczas przetargu na transporter opancerzony dla polskiego wojska. Rzeczniczka Izby Małgorzata Pomianowska powiedziała IAR, że urzędnicy NIK podczas kontroli trwającej w Ministerstwie Obrony Narodowej zbadają też dokumenty dotyczące tego przetargu. "Przy okazji spróbujemy we wstępny sposób przyjrzeć się dokumentacji związanej z przetargiem na transporter opancerzony. Ale to tylko tyle. I to wstępne rozpoznanie pozwoliłoby sprawdzić czy faktycznie kontrolę należy przeprowadzić i czego miałaby dotyczyć" - powiedziała rzeczniczka NIK. Według "Gazety Wyborczej", ktoś w ministerstwie obrony i ministerstwie gospodarki potajemnie pomagał fińskiej Patrii i włoskiej firmie OTO Melara w wygraniu przetargu. Małgorzata Pomianowska powiedziała, że informacje prasowe będą uwzględnione w postępowaniu sprawdzającym. Dodała jednak, że Izba interesuje się przetargiem z innych względów. "Wpłynęły do nas pisma w tej sprawie ze strony zwiazków zawodowych. Firmy, które przegrały przetarg również składały jakieś protesty w tej sprawie" - powiedziała Pomianowska. Były minister obrony narodowej Bronislaw Komorowski uważa, że wygrana fińskiej Patrii w przetargu na transporter może otworzyć drogę do niekontrolowanej prywatyzacji Wojskowych Zakładów Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich. Poseł powiedział IAR, że trzeba to sprawdzić i zgłosił w tej sprawie interpelację do premiera.