Tak wysoki deficyt ekonomiczny za ub.r., na poziomie około 6%, jest bez wątpienia niemiłą niespodzianką spowodowaną głównie negatywną koniunkturą ogólną, powiedział ISB w czwartek Cezary Józefiak, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Minister finansów Marek Belka powiedział w czwartek, że deficyt ekonomiczny w 2001 roku wyniósł około 6%. Józefiak obawia się również, że nie uda się utrzymać deficytu ekonomicznego w 2002 roku na poziomie 4,8%.
„Na wysoki deficyt ekonomiczny rzutuje negatywnie ogólna koniunktura” – skomentował Józefiak prognozy Belki.
W 2000 r. deficyt ekonomiczny w Polsce sięgnął 2,2%, za 2001 r wyniesie około 6% -powiedział w czwartek Belka, jak doniosła PAP. W projekcie ustawy budżetowej na 2002 rok założono deficyt ekonomiczny w 2001 roku na poziomie 5,0% i 4,8% w 2002 roku.
„Niewątpliwie jest to niemiła niespodzianka” – powiedział Józefiak, dodając, że istniały obawy, iż po ostatniej nowelizacji budżetu na 2001 rok deficyt może znacznie wzrosnąć.
Jego zdaniem nie jest jednak najważniejsze to, czy deficyt ekonomiczny jest nieco większy od zakładanego. RPP, kształtując politykę monetarną, patrzy na całość procesów w gospodarce - dodał. Powtórzył, że część czynników ostatniego poluzowania polityki pieniężnej objawi się w tym roku.
Projekt budżetu na 2002 rok zakłada obniżenie deficytu ekonomicznego sektora finansów publicznych do 4,8%.
„Teraz niepokój jest większy, że uda się osiągnąć ten poziom deficytu w tym roku. Mamy nadzieję, że nie będzie on zwiększony” – powiedział Józefiak.
Józefiak wyraził nadzieję, że ministrowi Belce uda się kontrolować tegoroczne wydatki budżetowe.
Rząd chce również obniżyć deficytu ekonomiczny do 3,9% i 3,6% PKB odpowiednio w latach 2003 i 2004.