Oczekiwania rynków finansowych co do obniżek stóp procentowych o 300 pb w ciągu najbliższych miesięcy są zdecydowanie przesadzone, powiedział Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), we wtorkowym wywiadzie dla kanału informacyjnego TVN 24. RPP rozpoczyna we wtorek o 16:00 dwudniowe posiedzenie, które według analityków powinno zakończyć się decyzją o obniżce stóp o 150 pb.
„Jeżeli chodzi o oczekiwania rynków finansowych, one są również przesadzone. Rynki finansowe nie oczkują, oczywiście, 400-500 punktów na jednym czy dwóch posiedzeniach Rady. Oczekują raczej obniżki o 300 punktów w ciągu najbliższych miesięcy, ale moim zdaniem to jest również zdecydowanie przesadzone” - powiedział Grabowski.
We wtorek o 12:00 rozpoczyna się posiedzenie Rady Ministrów, na którym ma zostać przyjęta „Strategia gospodarcza rządu na lata 2002-2005”. Według analityków, np. Merrill Lyncha, rząd stara się przedstawić RPP gotowy program, by umożliwić obniżkę stóp już na posiedzeniu w środę.
„Nie będziemy rozmawiali [o tym, co proponuje], chyba że w tym momencie wpłynęły do NBP jakiekolwiek materiały. i RPP nie otrzymała żadnych materiałów dotyczących tego programu. A szkoda” - powiedział Grabowski.
Wcześniej w styczniu inny członek RPP Grzegorz Wójtowicz powiedział ISB, że minister finansów Marek Belka przedstawił „Strategię” ustnie na spotkaniu przedstawicieli RPP i rządu 9 stycznia. Wójtowicz oceniał ten program pozytywnie.
„Wiemy, że ten program jest bardzo hasłowy. (...) Dyskusja hasłowa jest bardzo dobra dla partnerów społecznych, ale nie dla ekonomistów, którzy żądają szczegółów” - stwierdził Grabowski.
Grabowski wyjaśnił, że prawie zawsze posiedzenia RPP odbywają się w ostatnim tygodniu miesiąca. „Jest to dwudniowe posiedzenie. Pierwszy dzień od godz. 16:00 do wieczora to jest dyskutowanie różnych aspektów sytuacji makroekonomicznej, a środa to jest wydyskutowanie możliwych decyzji” - powiedział.
Członek RPP zauważył, że retoryka nakłaniająca RPP do „radykalnych, głębokich obniżek stóp procentowych” osłabła po spotkaniu przedstawicieli RPP i rządu 9 stycznia.
„My posiadamy jeden instrument. NBP ustala stopy procentowe. Nie jesteśmy w stanie tym instrumentem realizować celów w postaci obniżania inflacji i jednocześnie przy pomocy tego instrumentu obniżać koszt tego procesu przyspieszać wzrost, tak jakby chcieli niektórzy politycy” - powiedział.
Zdaniem Grabowskiego, przykład argentyński pokazuje jedno: „nie można zaniechać niezbędnych zmian”.
RPP wyciągnęła wnioski z tego, co się działo i w Czechach i na Węgrzech. „W porę upłynniliśmy kurs walutowy. Właśnie bardzo restrykcyjna polityka pieniężna spowodowała, że teraz borykamy się ze wzrostem gospodarczym niskim, ale nie mamy problemu z kryzysem finansów publicznych, z gwałtowną deprecjacją waluty, z gwałtownym odpływem kapitału zagranicznego. My nie musimy podejmować decyzji na kolanie, w pięć minut” - mówił członek RPP.
Stopa lombardowa wynosi obecnie 15,5%, stopa redyskonta weksli 14,0%, a stopa interwencyjna 11,5%. Inflacja wyniosła w listopadzie 3,6%. (ISB)
tom