ISB: Inflacja w styczniu wyniesie 0,5-0,6 proc.

opublikowano: 2003-02-17 10:13

Ekonomiści, przedstawiciele resortu finansów i banku centralnego szacują zgodnie, że inflacja w styczniu spadła w ujęciu rocznym do 0,5-0,6% z 0,8% w grudniu. W kolejnych kilku miesiącach wzrost cen konsumenckich nie przekroczy 1,0% r/r, nie wykluczony jest także krótkotrwała deflacja i przestrzelenie średniookresowego celu inflacyjnego przez Radę Polityki Pieniężnej.

„Oczekujemy inflacji na poziomie 0,6%, ale jak by miało nastąpić jakieś odchylenie od tego, to bardziej realny wydaje nam się spadek inflacji do 0,5% niż do 0,7% r/r” – powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

„Spodziewam się, że inflacja spadnie do 0,5% r/r. Działa tutaj efekt bazy. W styczniu zeszłego roku inflacja wzrosła 0,8% m/m, głownie ze względu na wzrost cen administracyjnych” – powiedział Przemysław Magda, ekonomista AmerBanku. W styczniu zeszłego roku ceny wzrosły w ujęciu miesięcznym 0,8% do 3,5%

W 2001 roku inflacja średnioroczna wyniosła 5,5%, a podwyżka cen administracyjnych była odpowiedzią na ten poziom inflacji. W zeszłym roku inflacja średnioroczna spadła do 1,9% i dlatego praktycznie brak jest podwyżek administracyjnych, dodał Magda.

Za dalszym spadkiem inflacji przemawia także spadek cen żywności przy jednoczesnym równoważeniu wzrostu cen ropy naftowej przez deprecjację złotego.

„Nie widać czynników inflacyjnych, wzrost ceny ropy naftowej jest równoważony przez deprecjację dolara, ceny żywności wzrosły nieznacznie” – powiedział Marcin Mrowiec, analityk Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.

W pierwszej połowie stycznia ceny stycznia wzrosły 0,6% w ujęciu miesięcznym, a w drugiej połowie stycznia zwiększyły się o 0,5% m/m. W pierwszej połowie stycznia ceny żywności wzrosły 0,4% w stosunku do drugiej połowy grudnia, zaś drugiej połowie stycznia wzrosły o 0,1% w stosunku do pierwszej połowie stycznia.

Również Ministerstwo Finansów szacuje, że roczny wskaźnik inflacji spadnie w styczniu do 0,5% z 0,8% w grudniu. W prognozie resortu uwzględniono wzrost cen żywności o 0,6% oraz spadek cen napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych o 0,2%, wzrost cen towarów nieżywnościowych i usług o 0,5% oszacowany na podstawie notowań cen izb skarbowych.

INFLACJA NIEWIELE ODBIJE W 2003 ROKU

Do kwietnia-maja inflacja powinna utrzymać się na poziomie poniżej 1,0%, potem zacznie powoli rosnąc ale nie jest pewne, że znajdzie się ona w przedziale 2-4%, czyli w ramach celu inflacyjnego założonego przez RPP.

Janusz Krzyżewski, członek RPP, powiedział we wtorek, że istnieje prawdopodobieństwo, iż inflacja będzie niższa niż 2,0%, ale czy tak się stanie, będzie zależało od rozwoju koniunktury na świecie.

Minister Finansów Grzegorz Kołodko spodziewa się, że przez kilka następnych miesięcy inflacja utrzyma się na poziomie poniżej 1,0%, potem będzie oscylować wokół poziomu 1,2%.

„Dalszy spadek inflacji jest uzależniony od rozwoju sytuacji na arenie międzynarodowej”- uważa Kuryłek. Długo utrzymująca się niepewność będzie bowiem sprzyjać wysokim cen ropy i tym samym hamować spadek inflacji. Jego zdaniem krótkotrwała ujemna inflacja na wiosnę jest bardzo prawdopodobna.

„Prawdopodobieństwo, że będziemy mieli roczną deflację w marcu lub kwietniu istnieje ale nie jest duże 10-15%” – uważa natomiast Magda.

„Głównym czynnikiem, który będzie wpływać na inflację, będzie dynamika cen żywności. Oczekujemy, że wzrosty cen żywności nie będą większe niż w analogicznych miesiącach ubiegłego roku, co spowoduje, że wskaźnik roczny się ustabilizuje" – powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP.

"W kwietniu poziom inflacji może spaść do około 0,4%. Możliwy jest spadek inflacji w okolice 0%, choć dynamika cen żywności jest wartością bardzo zmienną i trudno precyzyjnie przewidywać poziom inflacji" – dodał Kalisz.

Reluga także spodziewa się kolejnego rekordu inflacji w kwietniu, tylko, że na poziomie 0,5% w ujęciu rocznym.

„W podstawowym scenariuszu spodziewam się stabilizacji inflacji na poziomie 0,5-0,6% do kwietnia lub maja, potem jej wzrostu do 2,5% na koniec roku, głównie ze względu na efekt bazowy” – stwierdził Magda.

„Naszym zdaniem na koniec roku inflacja wyniesie w ujęciu rocznym około 1,5%, a wstępnie szacujemy, że w 2004 roku inflacja średnioroczna ukształtuje się na poziomie 2,2%” –powiedział Kuryłek.

Jednak większość ekonomistów szacuje, że RPP trafi w cel inflacyjny, choć w jego dolnym zakresie i nie ma raczej szans, by inflacja w grudniu przekroczyła 3,0%.

„W Polsce obecnie nie ma zagrożeń inflacyjnych”- zreasumował Kuryłek.

Jeżeli inflacja spadnie do spodziewanego poziomu, wzmocni presję na kolejne obniżki stóp procentowych. Obecnie podstawowa stopa rynkowa wynosi 6,5%. Prawdopodobnie RPP zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych o 25 pb już w lutym, uważają ekonomiści.

Główny Urząd Statystyczny poda dane o inflacji za styczeń w poniedziałek, 17 lutego, o godzinie 16:00.

Przemysław Kuk