Warszawa, 30.04.2002 (ISB) -- Ministerstwo Finansów chce stworzyć z obligacji 20-letnich instrument „benchmarkowy” i nie wyklucza kolejnych emisji wcześniejszej niż na jesieni – powiedział w wywiadzie dla ISB wiceminister finansów Andrzej Raczko. Dodał, że ministerstwo pracuje nad nowym typem obligacji o zmiennej rentowności, które zastąpią wycofane dziesięciolatki.
„Nie wykluczamy, że w sprzyjających okolicznościach emisja obligacji 20-letnich będzie wcześniej niż na jesieni. Nie przywiązujemy się ściśle do terminu” - powiedział także wiceminister.
Na pierwszym przetargu obligacji 20-letnich, 17 kwietnia, ministerstwo sprzedało wszystkie oferowane papiery z oferty w wysokości 400,0 mln zł. Inwestorzy zgłosili popyt w wysokości 2.651,0 mln zł. Następny przetarg obligacji WS0922 ministerstwo zapowiadało na jesień br.
„My chcemy zrobić z obligacji 20-letnich obligację benchmarkową. Nie będzie to obligacja, której emisja zaczęła się kwotą 400 mln zł i na takiej kwocie się skończy. (...) Jak rynek ten produkt zaakceptuje, to należy go sprzedawać” - powiedział Raczko.
Cena minimalna tych obligacji na kwietniowym przetargu wyniosła 842,30 zł, a średnia dochodowość wyniosła 7,215%. Analitycy spodziewali się, że rentowność nowego papieru powinna ukształtować się na poziomie 7,50-7,60%.
Raczko powiedział także, że ministerstwo wycofało się z 10-letniej obligacji o oprocentowaniu zmiennym ze względu na konwersję obligacji bankowych powstałych po zmniejszeniu stopy rezerw obowiązkowych.
NBP skonwertował lutym 2002 r. 60% obligacji, powstałych po obniżeniu rezerwy obowiązkowej w 1999 roku.
„Niewątpliwie trzeba byłoby jakoś wrócić do instrumentu o zmiennej stopie oprocentowania. I trzeba pomyśleć o nowej koncepcji” - stwierdził minister. Na pytanie, jaka mogłaby być obligacja powiedział, że taka jaką oczekiwałby rynek. „Nie można się angażować w przedsięwzięcia, które będą marginalne” - zakończył.
Raczko powiedział także, że oszczędności z obsługi długu publicznego związane z powstaniem rynku Dealerów Skarbowych Papierów Wartościowych będą głównie związane z poprawieniem płynności tych papierów.
Jego zdaniem w pierwszym etapie działania platformy jej obroty nie przekroczą kilkunastu procent obrotów na rynku
Analitycy Banku Pekao SA szacują, że na początku funkcjonowania elektronicznej platformy w systemie Dealerów Skarbowych Papierów Wartościowych (DSPW) dzienne jej obroty wyniosą do 100 mln zł wobec 2-3 mld zł na rynku międzybankowym. (ISB)
Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk
ks/pk/tom