- Stan nieufności pomiędzy zarządem PZU a Skarbem Państwa nie może być kontynuowany w tak istotnej firmie, o strategicznym znaczeniu dla gospodarki, które jest w tak nietypowej sytuacji własnościowej. Z tego punktu widzenia zamierzam być konsekwentny. Jak podejmę taką decyzję to o niej poinformuję – powiedział minister skarbu Piotr Czyżewski w środę w Sejmie.
Ministerstwo Skarbu Państwa nie widzi możliwości współpracy z obecnym zarządem PZU SA, którego prezesem jest Zdzisław Montkiewicz, powiedział Czyżewski.
Niedawno wiceminister skarbu Barbara Misterska-Dragan powiedziała, że MSP utraciło zaufanie do Montkiewicza w związku z umową zawartą przez spółkę z brytyjskim bankiem HSBC. W ramach umowy HSBC miał zająć się odkupem akcji PZU od mniejszościowych akcjonariuszy. Resort skarbu twierdzi, że nie był o tej umowie informowany.
Innego zdania jest Montkiewicz, który na niedawnej konferencji prasowej powiedział, że MSP było informowane o wszystkich działaniach zarządu PZU, w tym o umowie z HSBC.
Według spekulacji mediów, podpisanie przez PZU umowy z HSBC bez wiedzy resortu skarbu było powodem złożenia dymisji przez ministra skarbu Sławomira Cytryckiego w końcu marca.
Większość, bo 56% akcji PZU pozostaje w rękach MSP, kolejnych 20% akcji należy do Eureko, Bank Millennium (dawniej BIG BG) ma 10% akcji PZU, a 14% to akcje pracownicze.
Eureko wniosło pozew przeciw rządowi polskiemu do trybunału arbitrażowego w Sztokholmie, domagając się jak najszybszego udostępnienia mu akcji towarzystwa ubezpieczeniowego. Eureko chce otrzymać w ramach oferty publicznej kolejny pakiet 21% akcji PZU, zgodnie z umową zawartą z poprzednim rządem. Czyżewski zapowiedział niedawno, że oferta publiczna 10-20% akcji PZU mogłaby mieć miejsce na przełomie 2004/2005 roku. (ISB)
mw/mor/tom


