Choć dotychczasowe postępy procesów prywatyzacyjnych sugerują, że osiągnięcie 9,1 mld zł w tym roku wydaje się nierealne, wciąż jest jednak możliwe, jak wynika z analizy agencji ISB. Wszystko zależy od realizacji kasowej kilku projektów prywatyzacyjnych, które są obecnie prowadzone przez resort skarbu.
GRUPA G-8 TO BLISKO POŁOWA PLANOWANYCH WPŁYWÓW
Najważniejszą tegoroczną prywatyzacją, z której ma pochodzić blisko połowa zaplanowanych wpływów, jest sprzedaż akcji grupy energetycznej G-8. Jeśli ta transakcja nie zostanie zrealizowana w tym roku, plan uzyskania 9,1 mld zł brutto z prywatyzacji na pewno nie będzie wykonany.
Zdaje sobie sprawę z tego minister skarbu Piotr Czyżewski, który ostatnio powiedział, że bez sprzedaży akcji spółek z G-8 nie ma co marzyć o wykonaniu planu.
Wszystko wskazuje jednak na to, że ta transakcja, o szacunkowej wartości 4,0-4,5 mld zł, zostanie przeprowadzona. Jest to przynajmniej możliwe ze względów „technicznych”, jeśli inwestorzy złożą swoje nowe oferty wiążące na kupno akcji G-8 najpóźniej w sierpniu.
Nie bez znaczenia dla konieczności jej przeprowadzenia są zobowiązania budżetu państwa, m.in. wypłata rekompensat dla emerytów i zasilenie systemu ubezpieczeń społecznych, które mają być sfinansowane środkami pochodzącymi z tegorocznej prywatyzacji. Jeśli plan nie zostałby zrealizowany, oznaczałoby to, że po raz trzeci z rzędu resort finansów musiałby zwiększyć podaż instrumentów skarbowych na pokrycie tych zobowiązań i dla utrzymania deficytu budżetowego na założonym poziomie.
Pewnym problemem dla Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) może okazać się natomiast przekonanie grupy przeciwników prywatyzacji G-8, ale wydaje się, że i ta przeszkoda, ze względu na wielką determinację rządu, aby zasilić budżet, zostanie pokonana.
PEWNE PRZYCHODY SKARBU W 2003 ROKU TO ZALEDWIE OK. 3 MLD ZŁ
Według szacunków ISB w 2003 roku Skarb Państwa bez specjalnych problemów jest w stanie uzyskać brutto z prywatyzacji zaledwie ok. 3 mld zł.
Około 1,5 mld zł udało się zrealizować do poniedziałku, 12 maja, dzięki sprzedaży m.in. „resztówki” Elektrowni Połaniec, Śląskiej Spółki Cukrowej i Polmosu z Zielonej Góry.
Druga połowa z 3 mld zł ma pochodzić z projektów obecnie finalizowanych, których prawdopodobieństwo przeprowadzenia nie wydaje się zagrożone.
Według ustaleń ISB ponad 600 mln zł MSP dostanie od inwestorów strategicznych Elektrowni Rybnik i Elektrociepłowni Wybrzeże za sprzedaż tzw. resztówek tych dwóch firm. Nie wykluczone, że te transakcje uda się zrealizować jeszcze przed wakacjami.
Kolejne co najmniej 900 mln zł ma pochodzić m. in. ze zbycia akcji Elektrociepłowni Poznańskich, Zespołu Elektrowni Ostrołęka oraz spółki Lubelski Węgiel Bogdanka i ewentualnie kilku innych transakcji.
NAWET Z WPŁYWAMI ZA G-8 MOŻE ZABRAKNĄĆ PONAD 1,5 MLD ZŁ
Biorąc pod uwagę optymistyczny scenariusz, tzn. sprzedaż akcji G-8 i kilka „pewnych” transakcji, resortowi skarbu do zrealizowania założonych wpływów wciąż będzie jeszcze brakować ok. 1,5-2,0 mld zł.
Wydaje się, że resort będzie się starał przeprowadzić w związku z tym dwa rozpoczęte niedawno procesy prywatyzacji firm z sektora elektroenergetycznego. Chodzi o zbycie po 85% akcji Elektrowni Kozienice i Zespołu Elektrociepłowni Łódź.
Transakcyjną wartość tych dwóch pakietów można szacować na ok. 2,0-2,5 mld zł.
Jednak w przypadku tych projektów przeszkodą w ich realizacji może okazać się zbyt mało czasu. Inwestorzy nie rozpoczęli jeszcze due diligence tych spółek.
Jeśli jednak MSP będzie prowadzić prace w okresie wakacyjnym, zamknięcie kasowe tych prywatyzacji w 2003 roku wciąż jest możliwe. Pytanie, które pozostaje na razie bez odpowiedzi, to czy MSP przystanie na oferty cenowe inwestorów, które raczej nie będą zadowalające. (ISB)
Marcin Zaremba


