Dane o bilansie płatniczym za kwiecień świadczą o tym, że ożywienie gospodarcze jest już w wyraźne, a wzrostowa tendencja eksportu może zostać jeszcze umocniona z powodu słabszego kursu złotego do euro, powiedział agencji ISB w piątek Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
„Te dane nie stanowią dla nas zaskoczenia, potwierdzają utrzymywanie się korzystnych tendencji w zakresie eksportu” – powiedział ISB Rosati.
Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w kwietniu 369 mln euro wobec 248 mln euro w marcu, a deficyt handlowy wyniósł w tym okresie 804 mln euro wobec 510 mln euro miesiąc wcześniej. Nominalnie w skali roku eksport spadł o 1,1%, a import o 1,8%. W ujęciu dolarowym eksport wzrósł w tym okresie o ponad 20,0%.
„Spadek eksportu wyrażony w euro wynika tylko z wzmocnienia się tej waluty, w kategoriach realnych mamy wyraźny wzrost eksportu, mamy także wyraźny wzrost importu, co oznacza, że gospodarka zasysa coraz bardziej” – powiedział także Rosati. Dodał, że kwietniowe dane mogą być zaburzone ze względu na przesuniętą datę świąt Wielkiejnocy.
W zeszłym roku Wielkanoc przypadała w marcu, a w roku bieżącym w kwietniu, co ma statystyczny wpływ na szeregi makroekonomiczne.
„Myślę, że wzrostowa tendencja eksportu jest dosyć trwała i zostanie jeszcze umocniona przez kurs złotego wobec euro i, jeżeli chodzi o eksport, to perspektywy są dobre. Jeżeli chodzi o import - zależy on od skali ożywienia, a ważna jest jego struktura” – powiedział Rosati.
Większość ekonomistów niepokoi się o dynamikę eksportu w kolejnych miesiącach ze względu na słabe dane makroekonomiczne w krajach strefy euro, w tym szczególnie Niemiec, czyli u naszych największych partnerów gospodarczych.
„Potwierdza się, że w gospodarce istnieje pewne ożywienie może niezbyt silne, ale wyraźne. Jest to konsystente z danymi o wzroście produkcji przemysłowej, która wzrosła w kwietniu o ponad 8,0% r/r” – dodał Rosati.
RPP w opublikowanym w piątek „Raporcie inflacji w 2002 roku” podtrzymała prognozę, że tempo wzrostu PKB wyniesie w tym roku 2,5 wobec co najmniej 3,0% prognozowanych przez resort finansów i 3,5% zapisanych w budżecie. Wcześniej Rosati wypowiadał się optymistyczniej od innych członków RPP na temat perspektyw tempa wzrostu gospodarczego w tym roku. (ISB)
pk/tom