ISB: wciąż brak presji inflacyjnej - analitycy

opublikowano: 2003-10-14 18:33

Przyspieszenie inflacji do 0,9% r/r we wrześniu z 0,7% r/r w sierpniu jest zgodne z oczekiwaniami i pokazuje, ze w gospodarce nie ma presji inflacyjnej. Do końca roku poziom inflacji wzrośnie do 1,2-1,6%, uważają analitycy.

"Wzrost wskaźnika CPI wobec zeszłego miesiąca wynika przede wszystkim z sezonowego wzrostu cen żywności i nieznacznego wzrostu cen paliw. Strona popytowa inflacji pozostaje cały czas stabilna, o czym świadczy wskaźnik inflacji netto, który uplasował się na poziomie zbliżonym do poprzedniego miesiąca" - uważają ekonomiści BRE Banku

Ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły we wrześniu o 0,9% m/m, a ceny żywności o 1,3% m/m.

Według wstępnych szacunków BRE Banku inflacja netto wyniosła we wrześniu 0,8% r/r, czyli tyle samo co w sierpniu.

"Jedną niespodzianką jest mniejszy od spodziewanego wzrost cen żywności. W październiku inflacja prawdopodobnie wyniesie 0,9-1,0%, ale potem do końca roku będzie rosła do około 1,6%. Czwarty kwartał zeszłego roku upłynął pod znakiem zmniejszonej akcyzy na wyroby spirytusowe, a w tym roku tego efektu nie będzie, co podniesie inflację o 0,3-0,4%" - powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING BSK.

"Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach wzrost gospodarczy będzie miał nadal charakter bezinflacyjny. Naszym zdaniem inflacja na koniec roku może wynieść 1,2-1,3%" - napisali ekonomiści BRE Banku w raporcie we wtorek.

Również członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Grzegorz Wójtowicz spodziewa się inflacji na koniec roku na poziomie 1,3%, czyli poniżej celu inflacyjnego ustalonego na poziomie 2,0-4,0%, jak powiedział ISB we wtorek.

Jego zdaniem największym znakiem zapytania w kwestii inflacji jest obecnie problem kursu walutowego i deprecjacji złotego.

"Osłabienie się złotego o 10% w przeciągu roku powinno się przełożyć na efekt wzrostu inflacji powyżej 1,0%. Ja jednak sądzę, że w czwartym kwartale, jak to zwykle bywało, złoty się umocni" - dodał Szczurek.

"Do czerwca przyszłego roku inflacja powinna pozostać na poziomie poniżej 2,0%, czyli w średniej perspektywie mnie powinniśmy spodziewać się niespodzianek" - powiedział także Szczurek.

Wójtowicz szacuje, że na koniec przyszłego roku inflacja może wzrosnąć do około 2,3%.

Mimo braku presji inflacyjnej ekonomiści spodziewają się co najwyżej jednej obniżki stóp procentowych w tym roku. Stoi ona jednak pod znakiem zapytania ze względu na politykę fiskalną.

"Myślę, że jest szansa na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych o 25 pb w tym roku" - powiedział ekonomista ING BSK. Po sześciu tegorocznych obniżkach podstawowa stopa referencyjna wynosi od czerwca 5,25%.

Zdaniem Szczurka RPP nie będzie przywiązywać większej wagi do spraw fiskalnych niż do czynników makroekonomicznych, a w szczególności do inflacji. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom