Jest jeszcze miejsce na obniżkę stóp procentowych i powinna ona nastąpić jak najszybciej, by zapobiec aprecjacji złotego, powiedziała w czwartek Wiesława Ziółkowska z Rady Polityki Pieniężnej (RPP). O przestrzeni na obniżkę świadczy wciąż słąbnąca dynamika wzrostu gospodarczego, który w I kwartale tego roku może być niższy nić 0,3% r/r zanotowane w IV kwartale ub.r., dodała.
"Dobrze byłoby, gdyby ta obniżka nastąpiła wcześniej, gdyż dalsze oczekiwanie może doprowadzić do aprecjacji złotego" - powiedziała dziennikarzom Ziółkowska.
Jej zdaniem o przestrzeni na obniżkę świadczy słaby t, że gospodarka wciąż jeszcze znajduje się w trendzie spadku dynamiki wzrostu PKB. W pierwszym kwartale może on być niższy niż 0,3% zanotowane w ostatnim kwartale ub.r., dodała.
"Odbicie gospodarcze powinno nastąpić w drugiej połowie roku. Nie będzie to jednak dynamiczny wzrost. Jeżeli w całym 2002 roku gospodarka wzrośnie o 1,5-2,0%, to należałoby to odebrać jako korzystne" - powiedziała Ziółkowska.
Wcześniej w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że PKB wzrosło w IV kwartale 2001 roku o 0,3% po wzroście o 0,8% w III kwartale, a wzrost gospodarczy w całym ub.r. wyniósł 1,1% wobec 4,0% rok wcześniej.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy Rada siedmiokrotnie obniżała stopy procentowe, w sumie o 9 pkt proc.
Ostatnia obniżka miała miejsce w styczniu, kiedy RPP obniżyła stopę interwencyjną o 150 pb do 10,0%, lombardową o 200 pb do 13,5% i stopę redyskonta weksli o 200 pb do 12,0%, a stopę depozytową o 100 pb do 6,5%. RPP utrzymała neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.
RPP spotyka się 26-27 marca. Analitycy są podzieleni co do możliwości obniżki stóp jeszcze w marcu. Część spodziewa się poluzowania polityki pieniężnej raczej w kwietniu lub w maju, a niektórzy nawet dopiero w drugim półroczu. (ISB)
pk/tom
Przemysław Kuk