Elektrim nadal chce postępowania arbitrażowego w sporze z Vivendi - poinformował w środę prezes Elektrimu Piotr Nurowski.
"Nasze pozwy z sądów arbitrażowych przeciwko Vivendi i Elektrim Telekomunikacja (ET) nie zostały wycofane" - powiedział PAP.
Dodał, że wynika to z braku porozumienia z Vivendi w sprawie tzw. trzeciej umowy inwestycyjnej.
Trzecia umowa inwestycyjna została zawarta we wrześniu 2001 roku pomiędzy Elektrimem, ET, Vivendi Universal, Vivendi Telecom International oraz Carcom Warszawa. Na jej mocy Vivendi został inwestorem strategicznym w ET i przejął kontrolę nad tą spółką. Umowa określa zasady współpracy udziałowców ET.
Dotychczas jednak nie obowiązują wszystkie punkty umowy, gdyż Vivendi nie wystąpił o wszystkie wymagane w umowie zgody, w tym do UOKiK.
W sprawie trzeciej umowy inwestycyjnej Elektrim wystąpił w pierwszym tygodniu sierpnia do sądu arbitrażowego z pozwem przeciwko Vivendi. Celem pozwu było stwierdzenie obowiązywania w całości tej umowy.
Miało to dać Elektrimowi większy wpływ na Elektrim Telekomunikacja, który bezpośrednio kontroluje Polską Telefonię Cyfrową.
Natomiast pod koniec sierpnia Elektrim złożył taki pozew także przeciwko Elektrimowi Telekomunikacja w Sądzie Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej.